@mirko_anonim: bierzesz odpalasz olx, szukasz pracy w hotelu za granicą i s---------z z wiochy, łagodniejsza opcja - bierzesz kupujesz bilet do większego miasta, wcześniej wysyłasz CV na każde stanowisko, wynajmujesz pokój na miejscu gdzie się trafi praca i jedziesz rowerem/komunikacją aż nie staniesz na nogi.
@Chuopochuop: nie miałeś ósemek? @r5678 Zgaduje że ubezpieczenie na dwa samochody w wieku poniżej 25 lat, nie jest czymś na co można sobie w takiej sytuacji pozwolić
Anonim (nie OP): 1. Tak jak napisali kup rower, rower elektryczny (za 3 tys kupisz taki z zasięgiem ponad 50 km) będzie tanio. Do listopada dociągniesz, potem myśl dalej, żeby w zimie nie musieć jeździć rowerem. 2. Pytaj w poprzedniej firmie czy możesz wrócić, bo miałeś problemy i już jest ok. O ile oczywiście ci to odpowiada. 3. Kup jesienią auto żeby tylko przetrwało zimę. Wiosną znowu rower (elektryczny) zależnie od odległości do
@mirko_anonim A może w tym Dino na kasę albo do roznoszenia towaru? Albo do jakiejś ekipy fizycznej co zbiera ludzi wcześniej po wsi do roboty Ja to bym się zorientował co i gdzie robią inni
@mirko_anonim: jaki to region? 25km od Lublina nie ma większych problemów ze znalezieniem pracy. Ludzie za 4000 zł to nie chcą nawet pracować. Na co idzie kasa z wypłaty, że ledwo starcza?
@trzaichlac69: Że nie prestiżowy? Parkuj trzy ulice dalej jeśli się wstydzisz. Na pewno taki tani samochód nie będzie kulą u nogi jak ten zepsuty passat czy inne zajechane kałdi, a do pracy dowiezie w bardziej komfortowych warunkach niż jakiś skuter. Przynajmniej na głowę nie pada i zakupy można zapakować. Jeśli takie auto jest poniżej waszej godności, to kupujcie frajerzy nadal zajechane poniemieckie gówna, a potem płaczcie, że nie stać was
@mirko_anonim Kupić rower i dostarczą ci kurierem, na razie dojeżdżać rowerem. Trzeba było wtedy tak zrobić, w ciągu kilku dni byś miał i by cię nie wywalili z pracy. Zaraz ma być dofinansowanie na rower elektryczny też ale to później. Potem kupić samochód za 3k. Ewentualnie trzeba było wziąć mały kredyt na naprawę albo kartę kredytową bo teraz chyba nie dadzą.
@mirko_anonim: Wow tyle problemów przez niewymienienie paska rozrządu. Ale zgaduje że nie znasz się na samochodach, więc nie będę się śmiał. Moooze warto zakupić używany rower i doczepić jakieś koszyki na zakupy?
@adamieczego: gość ma 2000 zł na koncie, a Ty Mu podsyłasz oferty na auta za 3000-3200! Do tego z miejsc oddalonych o 400-500 km od Niego, gdzie gość nie jest w stanie dostać się nawet do pracy oddalonej o 25 km. A i dolicz do tych 3000 zł ubezpieczenie, przerejestrowanie, przegląd, wymianę oleju i filtrów, i wyjdzie tyle co Mu mechanior krzyknął za naprawę tego nieszczęsnego passata.
@qoozy: Może mam mu jeszcze znaleźć oferty w jego miejscowości i jeszcze go tam zawieźć? To były tylko przykłady. Jeśli mieszka na zadupiu, to pewnie jest tam jakiś rolnik. Rolnicy płaczą, że nie mają ludzi do pracy fizycznej. W miesiąc może zarobić na takie auto, w drugi na ubezpieczenie i zostanie jeszcze na paliwo i części. Chociaż samochody takich dziadków nie wymagają inwestycji, małolitrażowy silnik to OC na poziomie poniżej
@mirko_anonim skoro samochod jest tak ważny dlaczego nie masz zapasowego albo skutera? W takiej sytuacji to mus. Jak zarabiałeś to masz i konto w banku więc na pewno też mogłeś wziąć jakiś kredyt na kilka koła aby kupić np skuter w razie w. A samochod się serwisuje..
Czym byście się zajęli, gdybyście mieszkali na odludziu jak nasz Pan Prezes? Ja bym się chyba zajął pisaniem książek-manifestów, aby przekonać rodaków do głębokiej refleksji nad jewrosajuzem.
łagodniejsza opcja - bierzesz kupujesz bilet do większego miasta, wcześniej wysyłasz CV na każde stanowisko, wynajmujesz pokój na miejscu gdzie się trafi praca i jedziesz rowerem/komunikacją aż nie staniesz na nogi.
@r5678 Zgaduje że ubezpieczenie na dwa samochody w wieku poniżej 25 lat, nie jest czymś na co można sobie w takiej sytuacji pozwolić
2. Pytaj w poprzedniej firmie czy możesz wrócić, bo miałeś problemy i już jest ok. O ile oczywiście ci to odpowiada.
3. Kup jesienią auto żeby tylko przetrwało zimę. Wiosną znowu rower (elektryczny) zależnie od odległości do
@trzaichlac69: no lepiej mieć rozpadającego się paska od wuja? :D który się aktualnie nadaje na złom?
A może w tym Dino na kasę albo do roznoszenia towaru?
Albo do jakiejś ekipy fizycznej co zbiera ludzi wcześniej po wsi do roboty
Ja to bym się zorientował co i gdzie robią inni
Na co idzie kasa z wypłaty, że ledwo starcza?
Nie dziękuj
https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/fiat-siena-fiat-siena-pierwszy-wlasciciel-90tys-przebiegu-ID6GBjvm.html
https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/daewoo-tico-tico-salonowe-1-wlasciciel-ID6GEyGL.html
https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/daewoo-tico-pierwszy-wlasciciel-ID6GD9w5.html
https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/daewoo-lanos-daewoo-lanos-1-5-16v-pierwszy-wlasciciel-1999-rok-ID6GE1Ze.html
https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/hyundai-accent-pierwszy-wlasciciel-klasyk-od-dziadka-zadbany-garazowanyl-od-nowosci-ID6GxRKI.html
Ale zgaduje że nie znasz się na samochodach, więc nie będę się śmiał.
Moooze warto zakupić używany rower i doczepić jakieś koszyki na zakupy?
Do tego z miejsc oddalonych o 400-500 km od Niego, gdzie gość nie jest w stanie dostać się nawet do pracy oddalonej o 25 km.
A i dolicz do tych 3000 zł ubezpieczenie, przerejestrowanie, przegląd, wymianę oleju i filtrów, i wyjdzie tyle co Mu mechanior krzyknął za naprawę tego nieszczęsnego passata.