Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim szczerze, bogactwo, czy nauka to również cope wpajany nam w procesie socjalizacji. Oczywiście, będąc na najwyższym szczeblu hierarchii społecznej dostajesz gratyfikację, jak większa konsumpcja, czy docenienie, jednakże to również w samo w sobie nie tłumaczy sensu życia. W moim odczuciu sens życia to wyłącznie konstrukt społeczny, stworzony celem walidacji ludzkiego strachu przed totalną bez namiętnością otaczającego świata. Poszukiwanie sensu z tego względu z góry jest skazane na porażkę, bo jest
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Sensem życia jest ekspansja - płodzić więcej dzieci, rozwijać firmę, kupować hektary budować masę mięśniową, przyłączać nowe ziemie do rzeczypospolitej, miażdzyć swoich wrogów, gwałcić ich kobiety i kolonizować inne planety
  • Odpowiedz
Jaki jest sens tego życia?


Żaden, jesteśmy tylko farmą, do momentu aż przyjdzie reset, po czym na planecie nastąpi nowy zasiew życia, przez cywilizację, która się żywi naszą energią.
  • Odpowiedz
przez cywilizację, która się żywi naszą energią.


@olokynsims: ta cywilizacja już tutaj jest i nazywa się KRÓLESTWO ROŚLIN - rośliny farmią ludzi produkując dla nich tlen, ludzie żyją i kręcą się tu i tam, potem umierają i trafiają do gleby jako NAWÓZ dla roślin

jedyne czego te bestie nie przewidziały, to że ludzie wynajdą plastik i wielkie miasta, oraz pierdzące i smrodzące środki lokomocji
  • Odpowiedz