Wpis z mikrobloga

  • 1
@Influ3nD podyskutuję z memem, ale koncept śmierci we Władcy Pierścieni jest inny niż u nas i tam rzeczywiście trafiało się po śmierci do nieśmiertelnych krain, a tacy np. elfowie nie dość, że tam trafiali to jeszcze po jakimś czasie znów się respili w Śródziemiu.
  • Odpowiedz
  • 40
@resuf Pomieszałeś, nieśmiertelne krainy, czyli Aman to osobny kontynent i nie trafiało się tam po śmierci, a elfy nie respily się w srodziemiu, umierały to zginęły, chyba tylko Glorfindel został zrespiony spowrotem, ale to była ingerencja samego Eru.

Btw Gandalf taki cwany, bo on jest Majarem i po śmierci straci tylko cielesna powłokę
  • Odpowiedz
@Murzins: pisałem z głowy, więc mogłem pomieszać, ale śmierć dla Elfa to nie był definitywny koniec tylko własnie lądował w tym Amanie i oczekiwali na respawn.
Co do ludzi to wychodzi na to, że też odchodzą do Domu Umarłych i potem tam sobie oczekują na bliżej nieokreśloną przyszłość, żbey powrócić

"Nieśmiertelna dusza po śmierci ciała wędrowała do Domów Umarłych, gdzie czekała na decyzję Mandosa - jednak jej ostateczny los nie
  • Odpowiedz
@resuf W sumie technicznie wrota mandosa są w Amanie, ale tam zostają tylko ich duszę i nie mogą poruszać się w całym kontynencie. A respawn nastąpi tylko na Dagor Dagorath, czyli ostateczna bitwę z Morgothem
  • Odpowiedz