Wpis z mikrobloga

@Imbroglio:

Dziś w nocy pojedynek między mną, zamkiem i kluczem.


W końcu trafię, wejdę z hukiem, krzyknę: Honey I'm home!


Roztocza w moim materacu na to: #!$%@? się ziom!


Nie usłyszę ich jednak, tylko wskazówki zegara.


Woda w rurze od kibla, też odburknie mi: Nara!


Kandydaci na szaleńców w swoich ciasnych klitach,


nie chcą orderów i wieńców, pytają gdzie jest popita.