Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Ogólnie to się zgodzę, jednak pytanie jest czy robią to świadomie by nie demonizować swojej organizacji w oczach nadwrażliwych feminazistek czy robią tak bo faktycznie to co-opt. Mimo wszystko nawet jeśli ugrają chociaż 1 zmianę jak np. zrównanie wieku emerytalnego (choć szanse są żałośnie małe), to taktyka lizusostwa mogła by być częściowo usprawiedliwiona.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): @iftnfs88 Pytanie, po co jest promęska organizacja, która:

a) w bardzo arogancki sposób odpowiada na (albo banuje) za delikatną i merytoryczną krytykę ze strony mężczyzn, za to aktywnie zaprasza do współpracy kręgi odpowiedzialne za profesjonalną dyskryminację mężczyzn;

b) skupia się na pobieżnym adresowaniu objawów i ważnych, ale jednak drugorzędowych i mniej zapalnych spraw, kiedy kluczowe przyczyny pozostają niezaadresowane (tzw. pudrowanie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: To może bardziej rozrysuję co mam na myśli. A więc mamy obecnie całkowicie sfeminizowany system, począwszy od ginocentrycznego rządu, przez media, kończąc na edukacji. Więc jeśli chcemy rozwiązać problemy mężczyzn mamy do wyboru:

1. Być buntownikami, agresywnymi krzykaczami, wymagać naprawienia wszystkich lub większości niesprawiedliwości. Tak jak to robią obecnie redpille i inne takie. Niestety takie podejście wiąże się z dużą ilością komentarzy obrażających kobiety co spowoduje odwrotny skutek do zamierzonego
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): @Nowystaryziel O, to ciekawe! O którego członka SChM chodzi, i kiedy/przez kogo/o co został oskarżony? (Sprawa Wiëczorkiewiçz i Dymka/Kozaka to, z tego co wiem, odrębna kwestia)

@iftnfs88 No właśnie - jak sam zauważasz, grzeczne kajanie się przed gynocentrycznym establishmentem nic nie dało. Wydaje mi się, że SChMorgi faktycznie wierzą w feminizm - podobno są opryskliwi nawet w kulturalnej, prywatnej komunikacji, jeśli ta nawet trochę odbiega od
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Oni są politykami bardziej i leją wodę używając pięknego słownictwa i polszczyzny. Jak się takiego zapytasz o jakiś konkret oczekując odpowiedzi w jednym zdaniu to wyleje na Ciebie swój bełkot i nie poda żadnego konkretu czy argumentu.
Jak komuś pomogą to bardzo dobrze, ale ja tu bardziej widzę działania pod wybory i budowanie sobie grupy potencjalnych wyborców.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: A znasz lepsze stowarzyszenie walczące o prawa mężczyzn? Bo ja póki co nie znam. Zmiana definicji zgwałcenia to sztuczny problem, niezależny od fałszywych oskarżeń.
  • Odpowiedz