Wpis z mikrobloga

@Kopyto96 ja tam bylem. Ale cos w tym jest,bo jak raz rano jaralem szluga pod kwatera,to ewidentnie za rogiem gadali po serbsku i bosniacku. I to z silnym akcentem. A jak mnie zauwazyli,to nagle zaczeli spiewac hymn Slowenii i zakladac narty gadajac cos o jakiejs Velikance
  • Odpowiedz