Wpis z mikrobloga

Bede tatą. W grudniu. Chyba dobrze to robie? Dwa lata temu siedziałem na wykopie, grałem w Warcrafta i jadłem topczipsy. Dziś mama żone, własny biznes i nie długo potomstwo. I to nie tak że jestem jakimś czadem, 5/10 no 6/10 po prysznicu XD A wszystko to przypadkiem. Ciekawe co się wykluje z białasa jak ściana i Wietnamki z północy xD Dziwne że nie mam żadnego strachu czy wątpliwości. Chyba dorosłem do tego?
No nic. Życzcie mi powodzenia

#chwalesie #zwiazki #dzieci
  • 154
  • Odpowiedz
@rtpnX: Mnie też ciągnie do lasek z tamtych regionów. Niestety, obawiam się że dla wielu z nich małżeństwo z kimś z kraju UE to po prostu czysty rachunek ekonomiczny i życiowa szansa na wyrwanie się z biedy a nie szczere uczucie. Do tego dochodzą różnice kulturowe a dziecko z takiego związku nawet jeśli urodzone i wychowane w Polsce, nie będzie uważane za Polaka przez swój wygląd.
  • Odpowiedz
życie ma być ciężkie abyśmy odczuwali radość i spełnienie


@rtpnX: większej bzdury nie słyszałem. Powinniśmy żyć tak, żeby być szczęśliwym i odczuwać radość, ale to nie implikuje, że życie ma być ciężkie. Przestań się zachowywać jak męczennik.
Amputuj sobie nogę, rękę, zachoruj na raka, twoje życie będzie bardzo ciężkie więc będziesz musiał odczuwać ogromną radość i spełnienie, co nie?
  • Odpowiedz
a potem się obudziłeś


@Dueil_angoisseus:
Zamiast zazdrościć to byś się troche wziął za swoje życie. Jak ja jako tucznik, który na skupie wieprzowiny dostałby karę za nadwagę mogłem po rozwodzie (15-letni związek z gówniarskich lat) się pozbierać, spłacić długi, znaleźć wspaniałą żonę z którą od stycznia mamy synka i kupić dom na przestrzeni 4 lat to każdy da radę jak się przyłoży zamiast narzekać.
  • Odpowiedz
Ja najwyraźniej nie mam takich umiejętności jak Ty.


@Dueil_angoisseus:
No i tutaj jest właśnie klucz do tego - przecież "umiejętności" nie są wrodzone a każdy może je posiąść przez naukę czy praktykę. Zresztą nie uważam, żebym miał jakieś specjalne umiejętności a w dodatku z natury jestem leniwy jak cholera ale "jak mus to mus".
  • Odpowiedz
@rtpnX: Ja z moją żoną po 9msc chodzenia zaręczyny po około 2 latach bycia ze sobą mamy bombela. Aktualnie dziecko ma już 3 lata a my na maxa szczęśliwi (a pamiętam że mówili co tak szybko itd. a sami tkwią w nieszczęśliwych związkach i 5 lat się zastanawiają czy się zaręczyć)
Także gratuluję jeśli jesteś spokojny to dobry znak ;)
  • Odpowiedz
@Karl_Tofel: Nawet nie wiesz. Leniwa księżniczka, nie lubi ani swojego męża ani swojego dziecka, masz tylko "na nią robić" podniesione do ekstremum :/
  • Odpowiedz
większej bzdury nie słyszałem. Powinniśmy żyć tak, żeby być szczęśliwym i odczuwać radość, ale to nie implikuje, że życie ma być ciężkie. Przestań się zachowywać jak męczennik.


@sok_z_buraka: Ale to nie ma nic wspolnego z zachowywaniem sie jak meczennik, ani z odczuwaniem czy nieodczuwaniem radosci.

To jest stara zasada, ze jesli na cos sam zapracujesz to bardziej to docenisz i tylko tyle.

Mozesz czegos nie robic i zyc szczesliwie, albo
  • Odpowiedz
Chyba dobrze to robie? Dwa lata temu siedziałem na wykopie, grałem w Warcrafta i jadłem topczipsy. Dziś mama żone, własny biznes i nie długo potomstwo.


@rtpnX: co zrobiles? Zabiles mame i jestes gotowy zabic tez zone i dziecko? #pdk
  • Odpowiedz
dziecko z takiego związku nawet jeśli urodzone i wychowane w Polsce, nie będzie uważane za Polaka przez swój wygląd.


@xionc0586: Czy ja wiem? Trochę się już u nas zmienia. Mam bombelki w podstawówce i nie raz i nie dwa mam okazje widzieć wszystkie dzieciaki - jest trochę i mulatów, są i rysy dalekowschodnie. Widzę, że są zgrani z resztą, bez większych problemów. Myślę, że to bardziej starsi mają z tym
  • Odpowiedz