Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#zwiazki #depresja
Poznałam około rok temu chłopaka, który ostatnio przyznał się mi, że ma zdiagnozowaną depresję. Nie wiedziałam o jego problemach wcześniej. Od zawsze świetnie się z nim dogaduję i połączyły nas ze sobą wspólne zainteresowania. On otwarcie mówi mi, że mu się podobam, jestem atrakcyjna, lubi moją osobowość i ja mogę powiedzieć o nim to samo.
Chciałabym powiedzieć mu "Hej, w sumie znamy się już nie od dziś, dobrze się dogadujemy, zróbmy jakiś krok na przód w naszej znajomości", ale obawiam się czy warto w to brnąć. Mam problem w wyznaniu mu tego, bo raz mieliśmy podejście do "sformalizowania" naszego związku, ale to była dość duża głupota, bo wydarzyło się to miesiąc od naszego poznania - usłyszałam wtedy, że nie pasujemy do siebie i nie widzi ze mną związku. Ja zaakceptowałam jego decyzję, bo sama sobie uświadomiłam, że to rzeczywiście za szybko.
Każde z nas rozeszło się we własną stronę, żyło własnym życiem, mieliśmy raz lepszy raz gorszy kontakt, ale nie było żadnej spiny między nami. No i teraz ponownie złapaliśmy kontakt, nawet lepszy niż na początku naszej znajomości, odkąd powiedział mi o swoich problemach. Ostatnio wyznał mi, "że ja to dla niego za wysokie progi".
Nie mam zupełnie pojęcia jak to interpretować. On chciałby ze mną być, nawet snuje wspólne plany, gdzie możemy pojechać, ale boi się związać. Ja aktualnie traktuję na luzie tą relację, skoro nie jest określony, ale pewnie gdyby się określił to ja bym zgodziła się na związek z nim.



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: "nie pasujemy do siebie" to była tylko wymówka. Chłopak ma problem z poczuciem własnej wartości, uważa, że nie zasługujesz na takiego jak on (w sensie zasługujesz na lepszego wg niego), a ostatnie słowa, że Ty jesteś zbyt wysokim progiem dla niego tylko to potwierdzają. Dlatego też mimo, że snuje jakieś plany to trudno mu uwierzyć, że rzeczywiście coś może z nich być i dlatego ucieka od sformalizowania związku jak
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ma problem sam ze sobą, jego problemy będą wychodzić w związku, może myśleć, że na ciebie nie zasługuje będąc jednocześnie zazdrosnym o każdy kontakt z płcią przeciwną "bo przecież na pewno mnie zdradzi". Zastanów się dobrze, bo depresja to nie katarek i trzeba mieć kawał psychy, żeby z taką osobą żyć i żeby nie drenowało cię to z chęci do życia. Przemyśl czy gra jest warta świeczki, bo życie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim brzmi jak coś, co ja mówiłem koleżankom, gdy nie podobały mi się wystarczająco fizycznie na związek, ale wygodnie było mi je mieć jako koleżanki do różnych aktywności typu rower, jedzenie na mieście, pogaduchy
  • Odpowiedz