Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 47
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Viado: Zjarała się bo była pewnie na pełnym słońcu. Ogniwo litowe rzadko samo z siebie się zapali. Równie dobrze możesz bać się swojego laptopa
  • Odpowiedz
@Viado: na budowie 90% sprzętu jest na akumulator, czy to przy żelbetach czy przy montażach instalacji lub konstrukcji stalowej
  • Odpowiedz
@Alfiarz i sie boje bo znam przypadek gdzie zapalił sie na stole. Tak samo nie laduje bez nadzoru różnych innych rzeczy na baterie. Zwlaszcza elektronarzędzi bo tam są ogniwa wysokoprądowe które jak odpala to juz jest over.
  • Odpowiedz
@Viado:

wszystko na akumulator bo im się nie chce kabla rozwinąć albo elektryczne bo to eko. Nie dość że to 5 razy droższe to jeszcze słabsze i niebezpieczne


Fajnie posłuchać fachowca. Szkoda że od czasu Li-ion pozbyłem się narzędzi przewodowych (poza ciężkim młotem)
  • Odpowiedz
@Rustyyyy:

Ale na wschodzie w lublinie wschodnim golf 3 się zapalił, wiec spalinówki są gorsze ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Ale w grudniu gdzieś w Indonezji zapalił się jakiś, to będziemy wrzucać przez tydzień xD
  • Odpowiedz
@Rustyyyy: a co ma 30-letni grat do tego? W nowych nie ma pożarów? I wiesz że elektryki nie są nowe?
Btw p---------e się do baterii nawet w telefonie czy szczoteczce do zębów to xD ale nie dziwią mnie dwa nicki, które jako jedyne to zaplusowały ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Viado: xDDD
debilu, wszystkie narzędzia, golarkę, szczoteczkę, itp miałem bez kabla 20 lat temu. Jeszcze jakoś nie wybuchło.
tak to jest jak się jest biedakiem i trzeba korzystać z prlowskich technologii, byś pewnie chciał taką mentalną białoruś co kofederato? telefon dalej stacjonarny? xDDD
a ładowarek nie mam 20 rodzajów, wiadomo każda kategoria urządzeń ma swoją ale wszystkie drobne już dawno wymieniłem na usb-c
  • Odpowiedz
@Rustyyyy: no a to nie przez grzebanie przy baterii? jak strzelałem sobie na strzelnicy w stare telefony to też dym puszczały, podobny efekt jak na filmie
nie grzebiesz = minimalizujesz zapłon do praktycznie zera
  • Odpowiedz
@Rustyyyy: Dla mnie to serwis telefonów i ktoś grzebiący przy baterii
Rozumiem, że telefon masz stacjonarny i wszystko inne na kabel też? Ja mam pewnie ze 100 urządzeń w domu na aku, jeszcze się nie spaliłem.

Rozumiem, że takie przypadki zupełnie losowe się zdarzają ale jest to ułamek promila w skali ilości takich aku. Nie znam nikogo aby komuś wybuchł telefon albo inne urządzenie.
  • Odpowiedz