Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Niewiele tracisz. Zawsze możesz spróbować i się przekonać, od jednego razu czegokolwiek nikt się nie uzależnił, to są bajeczki ćpunów, którzy chcą się usprawiedliwić, że nie wiedzieli, że to jest takie uzależniające, ktoś ich poczęstował itd.

Sam jarałem okazjonalnie fajki przez 7-8 lat i nie byłem uzależniony. Dopiero później, jak trafiłem do pracy, gdzie co przerwę wszyscy jarali i mnie częstowali, to się uzależniłem.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): Niby czemu przegryw??? Że masz szacunek do siebie i swojego zdrowia? Że nie robisz z siebie patusa ćpuna zaplutego pijusa śmierdzącego dymem? Jedyny element przegrywu to że w ogóle dopuszczasz myśl, że to z Tobą może być coś nie tak a nie z resztą. Ja też 26 l. nigdy ani jednego papierosa, ani razu nie zaćpałam, jakaś lampka wina sporadycznie od sylwestra. I jestem z tego dumna. Zapijanie
  • Odpowiedz