Wpis z mikrobloga

@bulbulator12345: niestety jeśli ma podpisaną umowę z pasożytem to gdy tamten sprawdzi że właściciel mieszkania sprzedał chate komuś komu pasożyt je pokazywał to może ostro za to zapłacić. Kiedyś mi znajomy pośrednik mówił że takie sprawy wygrywają w sądach niemal w 100%.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: akurat, że nie jestem tu zielony a ostatni sprzedałem dom, to sie wypowiem
trafiłem na DOBREGO POŚREDINKA
wiecie co jest najlepsze, wykop mi w tym pomógł xD
nauczony, wykopowym narzekaniem, wiedziałem co to za pijawki
czy załuje? Nie
bo wcześniej bez pośrednika próbowałem sprzedać dom na własna ręke,
  • Odpowiedz
  • 0
@mirko_anonim nie wiem czy to jest powszechna praktyka, ale jak rozglądałem się za większym mieszkaniem kilka miesięcy temu, to załatwiając sprawę przez swojego pośrednika a nie prywatnie, byłem zwolniony z prowizji u pośrednika prezentującego mieszkanie. Warunkiem było to że wszystko musiałem załatwiać przez swojego pośrednika, nic prywatnie.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: czy podpisałeś umowę z pośrednikiem przed okazaniem mieszkania? Sprawdź czy to na pewno umowa pośrednictwa mi kobieta dała do podpisania tylko papierek z jakimś protokołem z okazania ale nie umowę i u notariusza powiedziałem że chyba ja p----------o że jej zapłacę a sprzedającemu że pośrednik działa na jego niekorzyść co jest wbrew umowie bo jestem gotowy zapłacić całość ceny co była w ofercie więc pośrednik nie może odmowic

Poza
  • Odpowiedz
Chcę kupić właśnie mieszkanie w jednym z miast wojewódzkich. Sprzedający pracuje z pośrednikiem, który bieże 3% netto (czyli 3,7%) prowizji od OBU STRON


@mirko_anonim: Ta praktyka ma zostać niedługo ukrócona przy regulacji tego zawodu. Pośrednik powinien brać kasę jedynie od sprzedającego. A nie od obu stron transakcji.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: wegi czasu kupiłem bez pośrednika, ale mogę sobie wyobrazić jak to teraz wygląda. Nie rozumiem naprawdę co mają w głowach sprzedający decydując się na ich "usługi".
  • Odpowiedz