Wpis z mikrobloga

Mam już ponad 32 lata i przyszedł taki czas jaki nadchodzi w życiu wielu facetów. Peak wydolności minął i przerodził się w peak masy i osiągów na siłowni.

Nie ma już takiej dynamiki, zręczności, werwy. Jak miałem 20-25 lat to masa, która teraz jest dla mnie podłogą była wtedy sufitem, mimo, że brałem różne suple, była regeneracja, mało zajęć na studia siłownia była trybem życia to efekty nie wchodziły nawet w ułamku tak.

Za to była dynamika, eksplozywność, energia. Teraz jest ociężałość. Jestem samcem w sile wieku, są komórki satelitarne i pamięć mięśniowa. Idę na 3 treningi po przerwie i już mięśnie napuchnięte, wszystko szerokie, nadgarstki grube, dużo mięśni, trochę tłuszczu i brak kaloryfera. Mam gdzieś jakieś odżywki, kiedyś szły jakieś kreatyny, beta alaniny, białka itd. Teraz tylko żrę co wpadnie i nic nie patrzę na diety, nie wnikam. Gdyby jakiś młodszy samiec chciał konfrontacji to mógłby se trenować jakieś sporty walki, może by mi parę nieodczuwalnych prostych i kopniaków sprzedał, a ja bym jednym ociężałym cepem wieprza go powalił jak kiedyś starsze samce wieprze młodych maczugą w jaskini.

Laski na mnie lecą, ale mam to gdzieś, mam stałą partnerkę od lat. Roochać chce mi się już o wiele mniej niż 10 lat temu, wtedy jeszcze to czasem tak mi się chciało, że drapałem w ściany. Mógłbym wiele razy dziennie. Teraz już raz na 2-3 dni styknie i jest spoko, jak mam męczący dzień to nie chce mi się w ogóle.

Takie to wszystko zwierzęce i prymitywne.

#silownia #mirkokoksy #redpill #blackpill #testosteron #logikarozowychpaskow #seks #heheszki
  • 22
  • Odpowiedz
@programista15cm: Ale ważne, że jestem wieprzem. Są grube nadgarstki, jest kasa, napuchnięte bicepsy w rękwach, masa bez rzeźby jest. Jeszcze misiowatego wyglądu nie ma, ale pewnie niedługo będzie.

I będzie dużo lasek gadać, że misio taki fajny jak podjadę furą, a jak byłem młody to na mnie nie leciały, bo niby byłem ładny z ryja, ale nie miałem pozycji, miałem cieniutkie rączki, nie było fury, kasy, doświadczenia, wieku, bo stare samce z grubszymi nadgarstkami i masą niskiej jakości wyrywały młodsze, a my z kolegami byliśmy młodymi samcami, czekającymi w kolejce, którzy zginęliby w starciu, bo zręczność i treningi SW nic by nie dały.

Wieprze by nas zgasiły cepem, gdybyśmy się zbliżyli do stada i do samic, bo byli starsi mieli grubsze, spracowane łapy, zmniejszoną wrażliwość na ból z wiekiem przez neurodegenerację itd. To jest takie piękne i
  • Odpowiedz
@programista15cm: Nie no, ja mam 32 lata to czuję, że peak do sportu miałem gdzieś w wieku 23-28. Peak w samopoczuciu i chórach anielskich grających w głowie to w wieku 16-26 lat.

Teraz mam peak masy, grubokostności i hajsu, ale o tamtych poprzednich mogę zapomnieć. Już nie ma tej energii, motywacji, wiary w siebie, czas przyśpieszył. Traci się impet i się tego nie oszuka. Niby wszystko jestem w stanie zrobić,
  • Odpowiedz
Laski na mnie lecą,


@MakiawelicznyAltruista: grube urojenia, chyba że przez laski rozumiesz inne babcie 30+, każda młoda dziewczyna którą znam pogardza facetami 30+, to tylko na wykopie panują głupie mity że 20-latka będzie gonić za 30+ latkiem z zakolami czy plackiem na głowie xD
  • Odpowiedz
I będzie dużo lasek gadać, że misio taki fajny jak podjadę furą,


@MakiawelicznyAltruista: kolejne urojenia. Znam typków co mają 25 lat, są chudymi szczurami, nie mają fur i wynajmują mieszkania i obracają najlepsze laski z okolicy bo mają po prostu ładną twarz i wzrost.

Laski nie lecą na żadne fury chyba że ktoś ma na myśli plastiki z solarium, osiedlowe patusiary
  • Odpowiedz
@MakiawelicznyAltruista: z twojego wpisu wnioskuję, że nie masz peaku męskosci tylko jesteś grubasem, a grubasy wiadomo, że są silniejsze niż chude szczury, a jak w wieku 32 lat nie masz kondycji i chęci do życia to tym bardziej utwierdzam się w tym przekonaniu

ulewaj się dalej i wmawiaj sobie, że to grukostność i mięśnie
  • Odpowiedz