Aktywne Wpisy


breakdown1 +1
Przydałby mi się doradca finansowy lub jakiś ogarnięty coach. Nie wiem jak rozplanować najbliższe kilka lat. Mam wrażenie, że jest za dużo zmiennych by na oko ocenić która strategia byłaby najlepsza.
Chciałbym kupić mieszkanie, ale nie wiem czy ładować teraz w giełdę ile się da, a potem przykładowo połowę wyciągnąć na wkład własny (np uzbierać 400k, a potem 200k wyciągnąć), czy może wyciągnąć wszystko by kredyt był jak najmniejszy, ale potem budować portfolio
Chciałbym kupić mieszkanie, ale nie wiem czy ładować teraz w giełdę ile się da, a potem przykładowo połowę wyciągnąć na wkład własny (np uzbierać 400k, a potem 200k wyciągnąć), czy może wyciągnąć wszystko by kredyt był jak najmniejszy, ale potem budować portfolio





Skoro była rozwódką to powinno od razu ci się zapalić żółte światło. Wina często leży po obu stronach i mogła sama coś odwalać. Ma też dwójkę dzieci czyli więcej nie będzie chciała mieć.
Po czyjej stronie ja bym się postawił to też nie wiem bo nie wiem co się odwaliło, ludzie do tego kłamią i obraz jest często wypaczony. Zasadniczo to sam się dowiedziałem o kimś pewnych rzeczy i też jestem mocno zniesmaczony.
Nie da się wyeliminować patologicznych zachowań z dnia na dzień, to wychodzi z czasem jak sytuacja zaczyna się normować i
Może ta dziewczyna z siłowni nie byłaby taką złą opcją? Nie musisz od razu wchodzić w związek, nawet lepiej poznać się powoli, dać czasowi czas i zobaczyć czy coś z tego będzie. Ostatecznie nawet jeśli nie pyknie to chociaż spędzisz jakoś fajnie czas :) to