Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: to co piszesz, to jest typowy problem osób z rodzin dysfunkcyjnych. Niestety one często wychowując się w takich rodzinach nie czują się bezpiecznie w innym (bezpiecznym) otoczeniu. Jak jest za spokojnie, to zaczynają czuć obawę, bo do tej pory miały problemy w domu i nauczyły się żyć w takich warunkach.
Niestety takie osoby przeważnie czują pociąg do osób, które przypominają im ojca :( i przez to powtarzają scenariusz życia
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: straszna historia, takie zauroczenie z młodości głęboko zostaję w świadomości, ja byłem zauroczony w jednej dziewczynie przez całe liceum, nie widzieliśmy się już 4 lata, ale czasem dalej mi się przyśni, a gdyby była okazja dzisiaj pójść z nią na randkę to chyba bym się nie wahał. Trzymaj się mirku
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): Czyli masz 27 lat, jesteś przegry... a nie sorry, "dorosłym facetem" i przypomniałeś sobie nagle o niej, bo nadzieje na jakikolwiek sensowny związek maleją z miesiąca na miesiąc? Sorry ale taka szansa zdarza się w życiu tylko raz, a ty wszystko z------ś. Pogódź się z tym.


·
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
✨️ Autor wpisu (OP): Chciałem napisać, że to nie wymyślona historia. Niekiedy jeżdżę do rodzinnego miasta i ta dziewczyna nigdy się nie pojawiła, jej ojciec to menel, zrobił z mieszkania meline. Nigdy nie wróciła, nigdy nie był odprawiony jej pogrzeb. Wsiąkła jak kamfora. Nikt nic nie wie, nikt jej nigdy nie widział

  • Odpowiedz