@mirko_anonim 1. Skoro uważasz, że będzie wojna to już teraz zabieraj rodzinę i przenieście się w miejsce gwarantujące wyższe bezpieczeństwo i układajcie sobie tam życie. 2. Jeśli nie jesteś gotowy zrobić pierwszego to znaczy, że w wojnę wcale nie wierzysz i jesteś czarnowidzem-męczybułą + skoro czytanie Bartosiaka ma negatywny wpływ na Twoje relacje rodzinne to przestań go czytać. 3. Mieszkanie należy do rodziców - może mają jakieś inne plany co do
@mirko_anonim: rozumiem obawy, ale nie ma co się nimi przejmować - jeśli nie będzie wojny to zachowujesz się frajersko, a jeśli będzie wojna to twoje pieniądze to i tak nic nie warte papierki. Kupuj, nie przejmuj się, nie czytaj czarnowidztwa - kacapy nie potrafią zdobyć najbiedniejszego kraju w europie (wygrać może wygrają, wszystko zależy TYLKO od dostaw amunicji z zachodu). Nawet jeśli wygrają to to będzie mocno pyrrusowe zwycięstwo -
@mirko_anonim: Ładuj się po same bile, życia za ciebie nikt nie przeżyje. Jak będzie wojna i uda ci się uciec przed poborem to za granicą zaczniesz z czystą kartą.
@mirko_anonim Czyli że wojna trwa już 2 lata a ty boisz się zmiany mieszkania ale nie bałeś się zrobić dzieciaka w takich warunkach? ROTFL bo nie wiem jak to skomentować
@mirko_anonim: nie można wiecznie żyć na zasadzie a co będzie jak coś się wydarzy moim zdaniem, macie potrzebę większego mieszkania to je kupcie, a jak się okaże, że będzie wojna i jest lipa to trudno na pewno też sobie jakoś człowiek poradzi. W skrócie życie jest za krótkie żeby się p-------ć w tańcu pozdrawiam
@mirko_anonim: Zakup nieruchomości, ale za granicą w jakimś ciepłym miejscu - w czasie pokoju masz zawsze opcję na fajny urlop, do tego w międzyczasie możesz wynajmować komuś na krótki termin. A w razie niepokoju masz miejsce, gdzie możesz zabrać rodzinę i żyć z dala od "zgiełku".
@mirko_anonim: Prosta sprawa, nie masz się co przejmować. Jak wojny nie będzie to wszystko spoko, a jak wojna będzie to Z---------J W OKOPY TAM, GDZIE TWOJE MIEJSCE a żona z dzieciakiem gdzieś s-------i i to już też nie będzie twój problem.
✨ Autor wpisu (OP): Dziękuję za odpowiedzi, są bardzo pomocne i pomogą mi z podjęciem decyzji o zakupie.
@xentropia chyba jestem męczybułą bo nie mam jaj żeby już teraz wyjechać. Szczególnie kiedy dziecko jest malutkie i wszyscy dziadkowie chcą z nim spędzić czas :) Żona ciśnie tylko ze względu na dziecko, żeby miało własny pokój. Rodzice wprost mówili że możemy tam siedzieć jak długo
@HuGho: Nie wiem, może to że żyją w trójkę w dwóch pokojach? To dobre jak jesteś studentem. Jak mają kasę i zdolność to ładowałbym się po same kulen. Im później tym gorzej.
Jeżeli masz paląca potrzebę to wyboru nie masz. Jeżeli nie, to sam sobie odpowiedziałeś na pytanie. Masz jakiś zasób, który sprawia, że czujesz się stabilnie. Aby podjąć decyzję rozmawiaj z bliskimi jak konkretnie planują zabezpieczyć cię przed ewentualną wojna i jej konsekwencjami, rodzicami żony też. Argumentuj to tym, że ryzyko ma swój koszt i nie może być tak, że masz go ponosić głównie ty. Czy to nie jest tak: kup mieszkanie, bo
Nigdy nie byłem na twitchu, nawet nie wiem co jest. Nigdy nie byłem na discordzie / discordach, też nawet nie wiem co to jest. Nigdy nie byłem na only fans. Na tik toku to byłem może z 5 razy tylko dlatego, że dostałem od kogoś linka z czymś do zobaczenia.
Po ostatniej 18tce na jakiej byłem musiałem wygooglować żeby sprawdzić co to jest, takie frazy jak: kizo
1. Skoro uważasz, że będzie wojna to już teraz zabieraj rodzinę i przenieście się w miejsce gwarantujące wyższe bezpieczeństwo i układajcie sobie tam życie.
2. Jeśli nie jesteś gotowy zrobić pierwszego to znaczy, że w wojnę wcale nie wierzysz i jesteś czarnowidzem-męczybułą + skoro czytanie Bartosiaka ma negatywny wpływ na Twoje relacje rodzinne to przestań go czytać.
3. Mieszkanie należy do rodziców - może mają jakieś inne plany co do
Kupuj, nie przejmuj się, nie czytaj czarnowidztwa - kacapy nie potrafią zdobyć najbiedniejszego kraju w europie (wygrać może wygrają, wszystko zależy TYLKO od dostaw amunicji z zachodu). Nawet jeśli wygrają to to będzie mocno pyrrusowe zwycięstwo -
@xentropia chyba jestem męczybułą bo nie mam jaj żeby już teraz wyjechać. Szczególnie kiedy dziecko jest malutkie i wszyscy dziadkowie chcą z nim spędzić czas :)
Żona ciśnie tylko ze względu na dziecko, żeby miało własny pokój. Rodzice wprost mówili że możemy tam siedzieć jak długo