Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim nie możesz mieć dyscyplinarki za coś co było dawniej niż miesiąc temu i muszą Ci udowodnić dosłownie jak czytanie wiadomości przez Ciebie wpłynęło negatywnie na firmę, więc możesz się z nimi sądzić
  • Odpowiedz
@Maksu: @farbowanyzIisek bzdury mu radzicie. Pracodawca w tym przypadku ma rację z tą dyscyplinarką. Wykonywanie w godzinach pracy choć najmniejszej czynności prywatnej jest podstawą do dyscyplinarnego zwolnienia. Żadna ocena jak wpłynęło to na pracę nie jest tu potrzebna. Będąc w pracy masz 100% czasu poświecić na pracę. Tego nawet przed sądem nie wygrasz, więc pisz wypowiedzenie aby nie było że dyscyplinarnie Cię wywalili. Szkoda mieć syf w papierach ale
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: tak jak napisała osoba wyżej, zwolnij się, zanim będziesz miał w papierach dyscyplinarke. Dogadaj się z nimi, może będzie za porozumieniem stron. I oczywiście znajdź sobie lepsza prace
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): Najlepsza i najskuteczniejsza metoda zwolnienia pracownika. Każdy, absolutnie każdy robi coś prywatnego w godzinach pracy a każda taka choćby pierdółka jest złotym kluczem do dyscyplinarki. Nawet największy cwaniak tego nie obejdzie. Sąd zawsze w takim przypadku przyzna rację pracodawcy dlatego... wszyscy pracownicy, po poradzie prawnej, w takich przypadkach sami proszą o "porozumienie stron".

  • Odpowiedz
@dzoanalcurpa:

imo okropna firma


Czemu tak mówisz? Przecież to anonim publicznie przyznaje się że nie ma wystarczającej wiedzy aby wykonywać zawód, nienawidzi swojej pracy, psuje atmosferę, leni się i większość czasu poświęca na kwestie prywatne gdzie co gorsza ma świadomość że generuje to zaniedbania w firmie.
  • Odpowiedz