Wpis z mikrobloga

@Polasz: pamiętam odcinek, w którym drewniany wóz stoczył się ze zbocza, roztrzaskał i pokazali tylko dłoń osoby która w nim zginęła. Miałam kilka lat kiedy widziałam to w tv i straszny smutek zagościł w mym sercu. Prawie tak wielki jak kiedy ciotka(?) Emilki ze Srebrnego Nowiu zginęła podczas sztormu na statku.