Aktywne Wpisy

jmuhha +10
Ktoś mi wyjaśni czemu nowe auto pod Barlinkiem rozpadło się w pół?
źródło: 1000017746
Pobierz
dudi-dudi +35
źródło: temp_file637243431758781826
PobierzSkopiuj link
Skopiuj link
źródło: 1000017746
Pobierz
źródło: temp_file637243431758781826
PobierzWykop.pl
Powinnam coś z tym zrobić? Dobrze mi jest jak jest. Nawet nie myślałam żeby cokolwiek zmieniać, zawsze byłam zadowolona ze swojego życia i każdy dzień przynosił radość. Od pewnego czasu dwójka moich koleżanek sieje niepewność w moich odczuciach. Chodzi o to, że mam 28 lat. Mieszkam w domu rodziców, mam całe piętro dla siebie (dwa pokoje, garderoba, łazienka, kuchnia i taras). Rodziców mam spoko, dużo ich nie ma w domu, zawsze kontakt mieliśmy świetny. Nigdy nie było wtrącania się w moje życie. Opłaty i stałe koszty mam niskie bo to około tysiąc za dosłownie wszystko. Mam oszczędności, mieszkanie po dziadku które wynajmuje, swoją wypłatę wydaje na siebie i coś odkładam. Od 3 lat mam stałego chłopaka. Nie widzimi mi się mieszkanie z kimś (dużo większy koszt bo musiałabym z tym facetem coś wynająć), mam swoje przyzwyczajenia, lubię spokój i lubię być sama. Bardzo podoba mi się takie życie. Koleżanki jednak ciągle mi mówią, że powinnam mieszkać z tym facetem, myśleć o rodzinie. Tak szczerze nie czuje takiej potrzeby, nigdy nie chciałam i nie planowałam dzieci. Nie lubię za bardzo spędzać z nimi czasu. Ogólnie nie lubię się kimś opiekować czy to dziecko czy zwierzęta. Bardzo mnie to męczy i zabiera radość z życia. Przez ich gadanie zastanawiam się czy to one robią projekcje swoich potrzeb na mnie? Jeśli czuję się szczęśliwa to chyba nie ma sensu niczego zmieniać.
#pytanie #zwiazki
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Jaki jest stosunek chlopaka do mieszkania razem i zakładania rodziny? Jest to ważniejsza kwestia niż zdanie koleżanek.
@podrywacz1 a ja nie mam planu na ślub. Do czego mi to niby?
Jesteś opcją tymczasową, dopóki na horyzoncie nie pojawi się ktoś warty uwagi LUB jest leniem/p---ą niepotrafiącą odejść i będzie z tobą, ale co raz bardziej nieszczęśliwy. Ale raczej jesteś tego świadoma, decydujac się na takie deklaracje, że razem nie zamieszkacie.