Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: miałeś robiona kolonoskopie? Kilka kwestii jeżeli to nie są Stany zapalne tylko masz to na tle nerwowym,stresowym to polecam iść do dobrego psychiatry aby dobrał leki. Głowa w chorobach jelit ma ogromne znaczenie. Mówię ci jako ktoś kto mial problemy jelitowego dużego kalibru. Jeżeli będziesz zwlekał z szukaniem leku to może się to przewodzić w nzj a to już masa problemow
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: trałeś na kiepskich lekarzy. Jeśli jesteś z Warszawy lub masz możliwość przyjechania do Warszawy na prywatne wizyty, to mogę Ci polecić kogoś, kto Ci pomoże. Są inne badania, które należy wykonać (np. test na SIBO), są inne leki które można włączyć dodatkowo, jak również probiotyki czy zalecenia co do diety i trybu życia. Jest to przesrana (hehe) sprawa, ale da się z tym zrobić dużo więcej, niż dotychczas Ci
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Na samym początku dobry gastroenterolog. Później jakiś psychiatra ew psycholog bo głowa ważna w takich sprawach. Mireczku z tym da się dosyć normalnie żyć :) Wiem to z własnego doświadczenia (Crohn here) zresztą kiedyś popełniłem wpis tutaj gdy miałem zaostrzenie choroby. Także telefon w rękę i marsz na wizytę. Jak nie jeden lekarz to drugi. Z WSS w Olsztynie z oddziału gastro prawie każdy lekarz ma prywatą poradnię. Na
  • Odpowiedz
Sam mam IBS, wszystko na tle nerwowym. Okres studiów to był jakiś koszmar, a wszystko zaczęło się od zajęć, na których kiszki zagrały mi marsza-dokładnie tak jak opisujesz nocami. Oczywiście cała sala beka, a ja mało co nie zszedłem na zawał. Od tamtego momentu każda wizyta na wydziale to obowiązkowa wizyta w toalecie, po kilka razy na zajęcia. Zakrywałem brzuch kurtką, siedziałem nieruchomo i nie przełykałem śliny, bo myślałem, ze to coś
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: A nie sądzisz, że jelita są w porządku tylko coś z głową nie tak? Bo znam osoby z tego typu przypadłościami to mówią, że pomaga relaksacja, wyluzowanie, brak stresu.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): Lekarze u których byłem to "zwykli" lekarze, interniści i od med. rodzinnej. IBS wpisywali w kartę, bo objawy zgadzają się praktycznie w 100%.Żaden nie skierował mnie do gastrologa, ale dzięki za wskazówkę, może trzeba się tam wybrać.


· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował:
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): Problem z IBS jest taki, źe to “syndrom” czyli tłumacząc na chłopski rozum “nie mamy konkretnej przyczyny, więc wszystko co tak wygląda wrzucimy do jednego worka źeby to jakoś śledzić” i cyk, pora na CSa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Oczywiscie to nie wina lekarzy - po prostu natura takie zagadki zostawia.

Przez to “rozwiązania” jakie podają ludzie są diametralnie różne, bo wcale nie musimy mówić o tym samym, mimo
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): IBS w większości przypadków, to nic innego jak objaw nerwicowy. W twoim przypadku zdecydowanie będzie to efekt nerwicy charakteru (neurotyczność), a nie jak to czasami bywa lżejszej nerwicy sytuacyjnej. Jak dokładnie przejrzysz swój wpis starając się spojrzeć na niego jakby z punktu widzenia zewnętrznego obserwatora, możesz wywnioskować, że głównym motorem napędowym twoich objawów jest przewidywanie w myślach i emocjach wszystkich niekorzystnych sytuacji, których możesz się spodziewać. I każda
  • Odpowiedz