Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Grawitacja to najgorsze co mogło mnie spotkać ze względu na wzrost. Ja rozumiem jak w weekend normalnie funkcjonuję i ten wzrost spada trochę się wciąż jestem wypoczęty tak w połowie ale gorzej jest jak wzrost mi spada w po pracy, po 8 godzinach pracy (pracuję w połowie fizycznie) i jeszcze dwie na dojazdy. To jest coś nienormalnego że jestem w większości przypadków tak bardzo zmęczony że mój kręgosłup i grawitacja odmawiają mi chociaż tej przyjemności bycia 0,5 cm wyższym. Nawet stać prosto nie potrafię, kręgosłup mam jakby wakec po nim przejechał i w efekcie czuję się jak karzeł. Jak mam wypoczęty kręgosłup to wszystko jest spoko, jestem wygimnastykowany, potrafię prosto stać, nic mnie nie boli i mój wzrost wtedy jest 0,5 cm wyższy. To jest oburzające że wielu fizycznych pracowników i tych pół fizycznych jest przez to niższa jakby życie cały czas robiło im pod górkę, podczas gdy zdalniacy mają fajny kręgosłup, wypoczęty o godzinie 15 a i grawitacja ich oszczędza.
#wzrost



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach