Wiem, że: 1) połowa pomyśli że to bait 2) druga połowa napisze że to bez sensu Ale może jednak znajdzie się parę osób które potraktują to poważnie.
Kto z Was dzisiaj będzie/był u swojej stałej divy z kwiatami na Dzień Kobiet? Ja będę (lub byłem, zależnie o której godzinie wpis z anonimowych zostanie dodany). Jest to całkowicie normalne i każdy stały klient stałej divie przyniesie kwiaty z takiej okazji, a często też bez okazji. Ale wiem że na Wykopie jest to wyśmiewane w stylu "idąc do divy weź kwiaty i czekoladki". Oni myślą, że to żarty. A każdy kto ma swoją stałą dive to wie że to normalne (zarówno kwiaty jak i czekoladki, ale niekoniecznie równocześnie, a wręcz raczej nie). Od razu po takich wpisach widać kto naprawdę chodzi na divy, a kto nigdy nie był i tylko wyśmiewa. Lub ewentualnie chodzi raz na rok (wtedy wiadomo że nie musi nic przynosić, bo dziewczyna go nawet nie kojarzy).
Pytam z ciekawości, ale w sumie znam odpowiedzi...
Z drugiej strony, jeśli naprawdę bardzo się z nią zżyłes, to możesz jej te kwiaty dać. Ale to tak, jakbyś dawał je fryzjerce czy kasjerce w osiedlowym.
Z drugiej strony fryzjerka raczej nie ma n kutasów w buzi każdego dnia...
@mirko_anonim: To zależy - jeśli diva ma podejście zapłać, zrób swoje i spadaj, to się niepotrzebnie narzucasz, a jeśli prześliście na relacje bardziej koleżeńskie to inna sprawa. Na przykład ja mam układ z dziewczyną i zdarzyło mi się jej coś postawić lub ona mi.
✨️ Autor wpisu (OP): @whitepill_enjoyer kolejny który odpisał poważnie, więc odpowiadam
To zależy - jeśli diva ma podejście zapłać, zrób swoje i spadaj, to się niepotrzebnie narzucasz, a jeśli prześliście na relacje bardziej koleżeńskie to inna sprawa.
Dokładnie o to chodzi. Jakby było to pierwsze, to bym nie był jej stałym ;) A jestem stałym bo się prywatnie lubimy, mamy o czym rozmawiać (w ubraniach) i jak wyżej pisałem (to nieistotne,
Anonim (nie OP): Ja byłem kilka godzin temu u ulubionej i dałem kwiatka, nie widzę w tym nic złego, dosłownie w każde miejsce gdzie chodziłbym stale (np. lekarz), a byłbym tego dnia, to bym dał. :D
#divyzwykopem
Wiem, że:
1) połowa pomyśli że to bait
2) druga połowa napisze że to bez sensu
Ale może jednak znajdzie się parę osób które potraktują to poważnie.
Kto z Was dzisiaj będzie/był u swojej stałej divy z kwiatami na Dzień Kobiet?
Ja będę (lub byłem, zależnie o której godzinie wpis z anonimowych zostanie dodany).
Jest to całkowicie normalne i każdy stały klient stałej divie przyniesie kwiaty z takiej okazji, a często też bez okazji.
Ale wiem że na Wykopie jest to wyśmiewane w stylu "idąc do divy weź kwiaty i czekoladki".
Oni myślą, że to żarty. A każdy kto ma swoją stałą dive to wie że to normalne (zarówno kwiaty jak i czekoladki, ale niekoniecznie równocześnie, a wręcz raczej nie).
Od razu po takich wpisach widać kto naprawdę chodzi na divy, a kto nigdy nie był i tylko wyśmiewa. Lub ewentualnie chodzi raz na rok (wtedy wiadomo że nie musi nic przynosić, bo dziewczyna go nawet nie kojarzy).
Pytam z ciekawości, ale w sumie znam odpowiedzi...
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
źródło: temp_file8936083827157331631
PobierzZ drugiej strony, jeśli naprawdę bardzo się z nią zżyłes, to możesz jej te kwiaty dać. Ale to tak, jakbyś dawał je fryzjerce czy kasjerce w osiedlowym.
Z drugiej strony fryzjerka raczej nie ma n kutasów w buzi każdego dnia...
Nie, ale tylko ci którzy mają swoje stałe divy to
Dokładnie o to chodzi. Jakby było to pierwsze, to bym nie był jej stałym ;) A jestem stałym bo się prywatnie lubimy, mamy o czym rozmawiać (w ubraniach) i jak wyżej pisałem (to nieistotne,
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi