Wpis z mikrobloga

Cześć Mirki mam pytanie i proszę o opinię z waszej strony.

Moja żonka miała stłuczkę wyjeżdżając z parkingu. Wyjeżdżała z parkowania prostopadłego bardzo wolno i kiedy zauważyła nadjeżdżający pojazd to się zatrzymała. Niestety nie zdążyła podjechać z powrotem do przodu i nadjeżdżający kierowca uderzył w auto. Napisała oświadczenie że to jest jej wina bo wyjeżdżała i włącza się do ruchu, natomiast w tym miejscu był monitoring. Z relacji ochroniarza który widział nagranie powiedział że żona bardzo wolno wyjeżdżała i nawet się zatrzymała widząc samochód a ten samochód nadjeżdżający miał bardzo dużo czasu na reakcję i jechał dość wolno. Ochroniarz stwierdził że albo kierowca był bardzo nieostrożny i nie zauważył albo zrobił to z premedytacją. Ja wielokrotnie widząc taką sytuację np pod supermarketem zwyczjnie się zatrzymuje i czekam.

Co uważacie o tej sytuacji? Czy wina jest mojej żony bo się włączała do ruchu czy jest tylko współwinna? A może nie jest to jej wina? Co byście w tej sytuacji zrobili? Czy można to zgłosić na policję? Czy jak zgłośmy na policję to będzie mandat? Czy ubezpieczyciel może prosić o nagranie z monitoringu celem upewnienia się? Czy można zmienić oświadczenie? Czy w ogóle warto się bawić?

Piękne dzięki za pomoc.

#stluczka #wypadek #samochody #pytanie #oc #odszkodowanie #ubezpieczenia #kiciochpyta #policja #polskiedrogi #prawojazdy #mandat #kolizja
  • 13
  • Odpowiedz
Co uważacie o tej sytuacji? Czy wina jest mojej żony bo się włączała do ruchu czy jest tylko współwinna?


@cabanos: Dopytaj na policji. Slyszalem (ale nie wiem na ile to jest prawda bo mi sie nie chcialo sprawdzac) ze w takim wypadku jak nawet sie wlacasz do ruchu i nie masz pierwszenstwa, ale jestes juz w znaczym stopniu "wlaczony", to nie jest Twoja wina i to tamten ma ustapic (a napewno
  • Odpowiedz
byłem to powiedzieli że nie udzielają porad. Jesli potrzebujemy interwencji to żona ma zrobić zgłoszenie.


@cabanos: No nie zartuj :/ Na zomowcow trafiles :/

Jedno proste pytanie: czy w takim wypadku jak juz wyjechales do polowy/wiecej to mozesz kontynuowac a ten jedacy ma ustapic czy musisz sie schowac.

Zaznaczam ze nie jestem prawnikiem ale mozna tak to rozegrac:
Jesli zona wjechala tylem w niego to jej wina. Jesli on wjechal przodem
  • Odpowiedz
@cabanos

byłem to powiedzieli że nie udzielają porad. Jesli potrzebujemy interwencji to żona ma zrobić zgłoszenie.

@gorzki99

Standard, nieroby, do mandatów tylko pierwsi są. Ja też kiedyś chciałem zasięgnąć opinii policji w pewnej kwestii, to mi powiedzieli, że skoro mam prawo jazdy, to powinienem to wiedzieć. ( ͡° ͜ʖ ͡° )*:
  • Odpowiedz
  • 2
Dobra mam już rozwiązanie sprawy. Zadzwoniłem do znajomego który ma szkoły jazdy i odpowiedział mi że wtedy zawsze jest wina wyjeżdżającego. Ten kierowca mógł się zatrzymać ale nie miał obowiązku bo miał pierwszeństwo. Kurtyna opadła, dziękuję państwu!
  • Odpowiedz
@cabanos Z jednej strony racja, a z drugiej jak tamten z premedytacją w nią wjechał, kiedy ona miała zatrzymane auto, jest nagranie, że było dużo czasu na reakcję i znalazł by się dobry papuga, to może by to wybronił. To też nie jest do końca tak, że jak masz pierwszeństwo, to możesz bezmyślnie walić. No ale śliski temat.
  • Odpowiedz
Dobra mam już rozwiązanie sprawy. Zadzwoniłem do znajomego który ma szkoły jazdy i odpowiedział mi że wtedy zawsze jest wina wyjeżdżającego. Ten kierowca mógł się zatrzymać ale nie miał obowiązku bo miał pierwszeństwo. Kurtyna opadła, dziękuję państwu!


@cabanos: to #!$%@? głupoty bo miał obowiązek, pierwszeństwo to nie świętość. Art. 3. pord. Jak masz nagrania potwierdzające twoją wersję to ja bym działał.
  • Odpowiedz
@cabanos: bzdura. Nie bedzie ustepowal w nieskonczonosc, tak jak napisal kolega wyzej, pierwszenstwo to nie swietosc. Dodatkowo, art 23 PoRD mowi: “ przy cofaniu ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu i zachować szczególną ostrożność, a w szczególności:
a) sprawdzić, czy wykonywany manewr nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia,” Ustapiono pierwszenstwa, zaczeto wykonywac manewr, jezeli faktycznie drugi kierowca mial kupe czasu i jechal z daleka, to mogl spowodowac zagrozenie
  • Odpowiedz
@pasta_alla_carbonara: swoją drogą to też zajebisty znajomy, który ma szkołę jazdy czyli uczy ludzi m.in. przepisów. Jeśli uczy przekazując taką wiedzę jaką przekazał opowi to ja się nie dziwię, że tu czasem w niektórych wątkach dotyczących ruchu drogowego #!$%@?ą się rzeczy niestworzone.
  • Odpowiedz
@cabanos: Poproś, aby zgrali na płytkę zapis z monitoringu i się nadpiszę, po czym mieć go nie będziesz. Ogólnie wtedy klatka po klatce analizuj, jak wyłapiesz, że typ celowo na stłuczkę jak myśliwy polował, zgłaszaj na 112. Może to jakiś typ co z tego żyję i warto to zgłosić, choć z opisu, na 80 % ocenia się czy żona była winna czy tylko współwinna. Te 20 % to założenie, że nic
  • Odpowiedz
Zadzwoniłem do znajomego który ma szkoły jazdy


@cabanos: ja bym propobowal zadzwonić do kogoś kto zna się na prawie, albo chociaż jeździe samochodem :)

Jeśli jest tak jak mówisz że żona stała, a samochód nadjeżdżający w nią wjechał "bo chciał" to winę ponosi ten który w nią wjechał.
Nie ma znaczenia w takim wypadku kto ma pierwszeństwo - nie wolno wjeżdżać w inne samochody.

Co innego jak na tym filmie nje
  • Odpowiedz