Wpis z mikrobloga

@kamil28071987: Motylka, ale tylko w przypadku, gdyby trafił na wersalkę po drugiej stronie stołu i z tej wersalki niszczył psychicznie Knura i cisnął go tak jak tylko on umiał (nawet, gdyby działo się to wszystko poza kamerami). Najlepiej jakby obaj padli dosyć szybko i w bardzo bliskim odstępie czasu, a Belweder przeszedłby w ręce jakiejś dalekiej rodziny Prosiakowicza - tak widzę happy end US17 i tylko w takim wypadku wskrzesiłbym
  • Odpowiedz