Wpis z mikrobloga

Jakiś czas temu miły, starszy Pan z Katowic zaczepił nas na ulicy i zapytał, czy może się z nami podzielić napisanym wierszem. Bardzo chciał, żeby wiersz trafił do szerszej publiczności, ale z racji tego, że nie umie w internety, to poprosił nas o pomoc.

Dajcie plusika dla Pana Leoncjusza, na pewno by się bardzo ucieszył, jakby dowiedział się, że jego wiersz dotarł do ludzi z intenetów ()

„Kochaj żonę, kochaj męża,
Tylko wspólna miłość zawsze wszelkie zło zwycięża.
Bo miłość to jest oręż namiętności,
Która nigdy i nikogo z nas nie złości.
Bo my oboje jesteśmy do niej powołani,
Jak anielscy ułani.
Wiwat, wiwat, wielkie brawa,
Bo ta nasza miłość to naprawdę zabawa bardzo wspaniała.
Niech ta miłość między nami rośnie jak wspaniała stokrotka
I ażeby między nami była zawsze miła i słodka.
Tylko miłość szczera nigdy nie umiera
I dlatego swą partnerkę lub partnera, nigdy nie rób za frajera.
Bo jedno i drugie szlag trafia i cholera.”
Leoncjusz 14.04.2023 r. godz. 9.45
jadlem_kanaqe - Jakiś czas temu miły, starszy Pan z Katowic zaczepił nas na ulicy i z...

źródło: leoncjusz

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
@jadlem_kanaqe: Pan regularnie chodzi w okolicach Gwiazd i UE Katowice ze swoją teczką z wierszami. Miły, sympatyczny gościu, czytałem ze znajomymi z nimi jego wiersze przez godzinę na jednej z ławek na osiedlu. Duża część jego wierszy dotyczyła jego zmarłej prawdopodobnie żony
  • Odpowiedz