Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jestem w beznadziejnej sytuacji. W moim środowisku nie mam życia i jest tak sobie z finansami. Mam też warunek z jednego przedmiotu. Nie ukrywam, że najlepiej by było zmienić uczelnię, ale ten warunek mi blokuje taką możliwość.

1)Zaliczyć ten przedmiot w tym semestrze, wziąć urlop dziekański po wzięciu zaświadczenia od psychiatry (nic nie leczę, ale raczej powinien wystawić), wyjechać za granicę i przenieść się na inną uczelnię pod tym semestrze.
2)Zaliczyć ten przedmiot w tym semestrze, skończyć semestr i i przenosić się na inną uczelnię po tym semestrze. Tutaj problemem mogą być finanse. Nie wiem czy dotrwam do końca semestru. W przypadku następnego warunku utrudnię sobie sytuację.

Najlepiej byłoby olać studia i rekrutować na inną uczelnię, ale na mój kierunek mogę się nie dostać na inną uczelnie. Szukam pomocy, ale jej nie dostaję. Zresztą nie potrzebuję żadnej pomocy, a tylko normalnego traktowania ze strony innych.

Dosłownie nie mam nikogo, ani żadnej rodziny w nieprzyjaznym mi środowisku z powodu mobbingu.

#pytanie



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Walcz mirku. Opcja nr 2, nie poddawaj się. Dasz radę, wierzę w Ciebie. Nigdy nie jest tak źle jakby mogło być, ale walczyć trzeba do końca. Jeśli cierpisz z powodu mobbingu to zasłaniaj się HRem jeśli masz taką możliwość. Zmiana pracy wskazana, ale jeśli masz ciężką sytuację z finansami to trzeba przez moment zacisnąć zęby.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim jeśli niekoniecznie dostaniesz się na inną uczelnię, to tym bardziej niekoniecznie Cię przyjmą jako osobę przenoszącą się (szczególnie z warunkami w papierach). Chyba, że przeniesienie się już omówiłeś z dziekanatem uczelni przyjmującej.

Jeśli nie jest do życia moim zdaniem to wyjeżdżaj za granicę, do innego miasta do pracy, popraw w maju maturę i zacznij od początku (część przedmiotów sobie zaliczysz). No chyba, że to ostatni rok medycyny czy coś takiego,
  • Odpowiedz