Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: raczej nie. Przykłado umiejąć jakieś przydatne usługi (np. jakiś dobry tatuażysta) i tak jesteś związany do danego miejsca. Plus IT to chyba jedyny tak popularny zawód, gdzie angielski jest normą,

Jedyne co mi przychodzi do głowy to jakieś rzemieślnictwo np. lepienie garnków i sprzedawanie wysyłkowo, ale to nisza a zawód programisty ma tą zaletę, że rynek jest ogromny
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: albo trading krypto albo sprzedawanie jakiś handmade gówienek (głównie grupą docelową jako klienci tu są kobiety także biżuteria, malowane albo drewniane dekoracje do domu, torby albo szale z haftami)
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 6
Anonim (nie OP): nawet programowanie nie łapie się pod drugi punkt.
To ze programowania mozna sie latwo nauczyc, nie wychodzac z domu i jest to dla kazdego to spiewka bootcampow, ale mozesz probowac, tylko nie placz pozniej ze poswieciles czas i zderxzyles sie z rzeczywistoscia.
Jak chcesz pewna i dobrze platna prace (~400 PLN/h) w Polsce to mozesz isc na studia i zostac lekarzem.

  • Odpowiedz
1. Daje możliwość pracy na całym świecie (jest uniwersalne i jest na to popyt)


@mirko_anonim: Język angielski, i mówię to całkowicie poważnie.
Tylko to oznacza najczęściej wyprowadzkę poza Europę, najczęściej Azję.

Jak sobie popatrzysz na rozkład populacji Świata to tylko 10% ludzi żyje tutaj, a ponad 40% w Azji. Na kogoś z dobrym skillem do uczenia angielskiego jest ogromne ssanie w Korei, Japonii, Tajlandii, Wietnamie. Oczywiście konkurujesz z Anglosasami ale oni
  • Odpowiedz