Wpis z mikrobloga

No #!$%@? wspaniale.
Herzykowa, czyli NIEpsychoLOŻKA gada durnoty o tym jak wyjść z #przegryw. IKS #!$%@? DE, sama jest w białym związku.
Wieczorkiewicz, czyli baba która oskarżyła kogoś o gwałt, a potem się okazało, że sąd uniewinnił typa. I co? Teraz będzie gadać o tym jacy są faceci?
#!$%@?. Najlepiej napisać książeczkę o smutnych chłopach, ale po #!$%@? nam rozwiązanie? Prawda jest taka, że obie skakały by po wezuwiuszach czadów. Generalnie
  • Odpowiedz
@ChlopoRobotnik2137: postanowiłem obserwować je na ten czas na instagramie i masakra... Na relacjach przedstawiane bananowe życie bez jakichkolwiek problemów. To tak jakbym miał opowiedzieć komuś jak ślepy "widzi" swoje sny xD
  • Odpowiedz
@ChlopoRobotnik2137: Przeciez calkie dobrze wytlumaczyly problem (czy tam wycinek wiekszego problemu spolecznego), nie rozumiem skad ten jad. Feministki na zachodzie najchetniej by zbudowaly obozy zaglady dla inceli, albo bialych heteroseksualnych mezczyzn, wiec nie narzekajcie.
  • Odpowiedz
Incelem to się dziś nazywa każdego kto nawet
- minimalnie skrytykuje kobiety (to nie mizoginia od razu!)
- nie chce być feministą (więc pewnie jest tym złym prawakiem i też mizoginem)

Po prostu patologia jest od wyzwisk.

A same kobiety jak zostało wspomniane same spychają mężczyzn w kąt, a nie tylko presja społeczna, sami mężczyźni, wzorce.

Wzorce również napędzają same kobiety. Gdzie są te chętne zmieniać rzeczywistość, by przygarnąć przegrywa?

Nigdzie. Więc
  • Odpowiedz
Najlepsze jest podsumowanie odnośnie tego jak takim mężczyznom pomóc, otóż tutaj pojawia się konsternacja u naszych autorek, wystarczy spojrzeć na mowę ich ciała, żeby przekonać się, że same tego nie wiedzą po napisaniu tej książki i pada z ich ust tekst, że to trzeba zmienić podejście do wzorca mężczyzny czyli tego mitycznego samca alfa XDDDDD


@janmazoch: ale one prawdę powiedziały - ten wzorzec jest przerysowany, szkodliwy i prowadzi do wielu patologii
  • Odpowiedz
@ChlopoRobotnik2137 obejrzę jutro z różową.
No ale serio - o "przegrywach" piszą nie dość, że kobiety, to no - gołym okiem widać, że jedna z nich jest absolutnie na przeciwnym biegunie jeśli chodzi o... życie.
Nie mówię, że o przegrywie ma mówić tylko przegryw, ale jeśli o zarządzaniu korporacją zaczyna się wypowiadać cieć z pociągiem do komunizmu to raczej nie spojrzy na sprawę obiektywnie.
  • Odpowiedz