Wpis z mikrobloga

Czy ja dobrze rozumiem, że wykopki próbują znaleźć kobietę na najbardziej z------j aplikacji dla degeneratów której algorytmu nie powstydziłby się sam diabeł a za swoje niepowodzenia obarczaja wszystkich innych (w tym siebie) tworząc z wyglądu niejako kult siegający absurdalnych rozmiarów a dodatkowo ściągają innych w dół?


@mirko_anonim: Tak a co? Ja już pi##dole. Tyle razy mówiłem, że prawdziwej miłości tam nie znajdziesz. Nawet jeśli, to nie masz gwarancji, że laska
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP):

Czy ja dobrze rozumiem, że wykopki próbują znaleźć kobietę na najbardziej z------j aplikacji dla degeneratów której algorytmu nie powstydziłby się sam diabeł


Tak, a o co chodzi?
  • Odpowiedz
są tacy co znaleźli miłość na wykopie wiec i są i tacy co znajda używając aplikacji


@DrGreen_2: Oczywiście że tak. Wykop wykopem, ale używając aplikacje może znajdzie się 10 par na 10.000 osób. Mówimy tu o prawdziwej miłości, a tam to jest jak szukanie igły w stogu siana. Wystarczy jeden mały błąd i już wylatujesz z kolejki. wystarczy, ze masz nietaki kolor włosów i out. To o jakim związku my
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:
Mam 26lvl, więc taki wiek, że większość znajomych już sparowanych albo się hajta. W tym sezonie byłem na 3 ślubach i wszystkie pary poznały się na tinderze. Tak samo wśród znajomych w związkach powiedziałbym ponad połowa poznała się przez jakieś aplikacje, więc ewidentnie się da. Mieszkam jednak w dużym mieście, gdzie wybór nawet dla niebieskich jest spory, a moi znajomi to w większości ogarnięci życiowo ludzie z przedziału 5-10,
  • Odpowiedz
@Mr_3nKi_: zawsze można użyć bardziej tradycyjnych metod czyli poznawanie partnerów na żywo! Osobiście nigdy nie uzywalem aplikacji i nie próbowałbym szukać miłości na wykopie - tutaj jest zbyt toksycznie
  • Odpowiedz
@Buberek: ja też nie rozumiem tego demonizowania Tindera i ludzi, którzy mają tam konta. Moich paru ogarniętych znajomych też zakładało tam konta i niektórzy znaleźli normalne studiujące dziewczyny, z którymi są już dłuższy czas. Po prostu ta aplikacja jest tak popularna, że można znaleźć każdego w każdym celu (ons, fwb, związek), a na Wykopie po prostu są wybierane te największe kwiatki i jest tworzona ta cała dziwna narracja.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): >@Buberek: ja też nie rozumiem tego demonizowania Tindera i ludzi, którzy mają tam konta. Moich paru ogarniętych znajomych też zakładało tam konta i niektórzy znaleźli normalne studiujące dziewczyny, z którymi są już dłuższy czas. Po prostu ta aplikacja jest tak popularna, że można znaleźć każdego w każdym celu (ons, fwb, związek), a na Wykopie po prostu są wybierane te największe kwiatki i jest tworzona ta cała dziwna narracja.

@
  • Odpowiedz
@Buberek: @apaez To że na tinderze są sami degeneraci, to tak tłumaczą sobie przegrywy na wyparciu i frustraci, którzy piszą głupoty w internecie by odreagować sobie swoją brzydką mordę. Dlatego kolega napisał to z anonima.
  • Odpowiedz
@DrGreen_2:

zawsze można użyć bardziej tradycyjnych metod czyli poznawanie partnerów na żywo! Osobiście nigdy nie uzywalem aplikacji i nie próbowałbym szukać miłości na wykopie - tutaj jest zbyt toksycznie.


Właśnie O to mi chodzi. Poznawanie sie w Internecie ma cholernie dużo wad. Na żywo zawsze jest inaczej.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Nie ma co się nawet łudzić. Tam chodzi tylko i wyłącznie o to żeby uzależnić użytkowników, żeby siedzieli tam jak najdłużej i płacili, bo na bezpłatnych kontach i tak nic nie zdziałają. Algorytmy to tylko środek do osiągnięcia tego celu. Ludzie którzy poznają się w większości przez grona znajomych w realnym świecie to nie jest nawet żaden target i tacy się tam nawet nie rejestrują.
  • Odpowiedz