Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Też pracowalem głównie w pracy biurowej. Nawet kobiety zarabiające najniższa krajowa mają programistów 40k, inżynierów w fabryce 15k, górników 10k czy prezesów firmy 25k. Najbiedniejsza to chyba miała policjanta 8k.

Jedna miała faceta co miał swoją firmę, ale przez COVID od pol roku nie miał dochodu to złożyła papiery rozwodowe bo "już się z nim nie dogaduje".
Rozwód miał być za 6 miesięcy, a na jakieś 3 miesiące po
  • Odpowiedz
@Yamasen: no i mnie to nie dziwi, bo mając do wyboru patusiarę kasjerkę z żabki/bierdronki/cropp'a każdy normalny chłop wybierze kobitę co ma normalną prace biurową.
  • Odpowiedz
@Maxior99: Dlatego jak ktoś myśli, że jak będzie programista 15k to bez problemu znajdzie kobietę to może się zdziwić.

Sytuacja, którą opisałem miała miejsce 3 lata temu, więc poprzeczka na pewno już jest wyżej.
  • Odpowiedz
nawet gdybyś poznał wolną, to ona nie będzie chciała kogoś na takim samym poziomie jak ona sama hehe. To kobiety odrzuca.


@Sants1: Może Ciebie odrzuca, przecież nawet najzwyklejsi pracownicy fizyczni albo faceci po zawodówce są w związkach. To z kim oni są?
  • Odpowiedz
@choochoomotherfucker: Oni są z laskami, które zarabiają mniej niż oni. Pracownicy fizyczni zarabiają więcej niż ekspedientka w żabce. A taki budowlaniec wykończeniowiec zarabia tyle że mógłby ją sobie kupić.
  • Odpowiedz
@Sants1: Taki prosty ziomek z fabryki to ten sam poziom, co kasjerka. Ale ok, skoro "poziom" to w tym przypadku synonim zarobków, to w takim razie z kim są np. nauczyciele zarabiający grosze? Albo ekspedienci z Żabek, bo faceci też tam czasem pracują?
  • Odpowiedz