Wpis z mikrobloga

@StulejmanWielki: jak do Opola jechałem miesiąc temu to myślałem, że umrę z nudów. Nie dość, że turbo patelnia, bo ponad 30st było, to prawie 150km płaskiej drogi w polach z przerwą na Górę Świętej Anny. No i w wiejskim sklepie nie uświadczyłem wody w lodówkach, ale za to mógłbym w nich śmiało naliczyć 15 marek piw :P
  • Odpowiedz