Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirasy oglądałem sobie w weekend tourdepologne, kolarze jadący przez małe, urokliwe miejscowości, pięknie odrestaurowane kościółki, elegancko wybrukowane drogi i łapią mnie feelsy. Gdyby tak uciec z tej #warszawa i zamieszkać w takim małym miasteczku, w kotlinie otoczonej przez lasy, pola pszenicy, stawy i pagórki. Wziąć taki stary dom, 300-400mkw w cenie mieszkania 40mkw w Warszawie czy #wroclaw i z pomocą żony i dzieci go odrestaurować. Widzę że w tych małych miasteczkach jest szkoła, boisko, sklep. Każdy zna każdego, można się spotykać, pomagać sobie wzajemnie, ja lubię trochę pokręcić się na szosie, pobiegać maratony,mógłbym z sąsiadami popołudniami się spotykać i pośmigać, na podwórku rozłożyć projektor, robić barbecue w weekendy. Jakieś zwierzęta też by się przydały. Dzieciaki nauczyłby się dbać o siebie i przyrodę, zaopiekować się kozami. Do liceum itp mogłyby dojechać autobusem z przyjaciółmi z miasteczka, na osiemnastę syn dostałby golfa albo fiata do odrestaurowania i sam musiałby go poskładać. Latem wykąpać się w rzece a nie na basenie, popływać w niej na kajakach czy pontonie, połowić ryby i dać żonie z córką je wypatroszyć. W zimie wziąć narty na jakiś stoczek obok. Na jesień zanieść dary ziemi do kościoła, upiec ziemniaki z pola sąsiada. Na święta wyciąć choinkę z lasu. Najpierw pracowalbym zdalnie, żona mogłaby udzielać korepetycji w miasteczku i online bo zdalna odpada. Później otworzylibyśmy gościniec z noclegiem w miarę remontu domu i sprzedawali np suszone grzyby, miód, kozi ser. Generalnie boję się wielkiego miasta i dzieciaków w nich, ciągle coś robią, spotykają się, chodzą gdzieś, jakieś tenisy, kluby sportowe, aktorskie, pumptracki, zajęcia na uczelniach, języki. Wolę by moje dzieciaki dorastały w prawdziwym świecie, poznały wartość pracy w rękach z dala od tego toksycznego świata.



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
@mirko_anonim kup ten stary dom i się przeprowadź, a nie będziesz miał na nic czasu z tego co tam opisujesz bo będziesz musiał wokół niego z---------ć, chyba że chcesz żyć jak ludzie z serialu chlopaki do wzięcia, którzy mają czas na zbijanie bąków czyli lowienie ryb, picie pod chmurką ale na ścianach surowy tynk pokryty grzybem i pleśnią i walący się dach.
Życie to nie kolorowe obrazki z telewizora, to co
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: W takich małych społecznościach żyje się tylko w układach i koteriach, twoje wyobrażenie o sielankowym życiu na prowincji szybko zweryfikujesz. Staniesz się "ich" człowiekiem lub odludkiem albo wręcz obcym poddanym tamtejszemu ostracyzmowi.... trochę smutno brzmi ale to 100% true....
  • Odpowiedz