@IgorM: Jak ja nie lubię tego "weak man, hard times, strong man...". Jest to mocno naciągane i głównie służy do robienia hard coachów, którzy wciskają, ze jak będziesz silny, stanowczy i bohaterski, to odniesiesz sukces.
Nie dość, że stwierdzenie odnosi się do zupełnie innych sytuacji, to nawet w kontekście historycznym jest trochę naciągane.
tak szukam jakiegokolwiek info o tej "lewaczce pod sklepem we Francji" i nic zupełnie nie da się znaleźć, że w ogóle jest lewaczką, jedyne co znalazłem, to fakt, że krzyczała, że "to nie jest celem" (it's not the cause) i wygląda raczej na uczestniczkę protestów.
Czyli powiedzenie sprzed lat wciąż aktualne - kiedy poznać, że prawak kłamie? kiedy rusza ustami
Nie dość, że stwierdzenie odnosi się do zupełnie innych sytuacji, to nawet w kontekście historycznym jest trochę naciągane.