Wpis z mikrobloga

jestem sam w stolicy, nikogo tu nie znam i ciezko kogokolwiek poznac. w małych miasteczkach nie jest tak źle bo mimowolnie się poznasz z kims. Co do pracy to masz racje, w moim miasteczku rodzinnym wieszałbym i obrabiał drob za te same pieniadze co teraz siedzac i pierdząc w stołek. Chyba wszedzie jest lepiej gdzie nas nie ma.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: robiłem takiej firmie serwis IT, problemy z drukarkami, konfiguracja poczty, itp... w biurze się wysiedzieć nie dało, na halę nawet nie wszedłem nigdy. Odpuściłem taką współpracę.
  • Odpowiedz