@mirko_anonim: dość skrajne scenariusze rysujesz - z jednej strony mamy kupowanie nieruchomości w jednym z najdroższych regionów kraju, a z drugiej perspektywa powrotu do braku perspektyw. Wiem że może być to szokiem, ale poza Londynem też jest życie. Może warto byłoby się zastanowić nad restartem kariery w nieco tańszym regionie.
Wrócisz, kupisz co masz kupić i co dalej? Będziesz tyrał za grosze opowiadając kolegom że na wyspach to
wraca się wtedy, kiedy praca i życie w Polsce będzie lepsze niż za granicą. A na to po twoim opisie się nie zanosi. Pomyśl też o przyszłości dzieci, gdzie im będzie lepiej (imo lepiej w UK), poza tym wyrobisz sobie (i twoja kobieta) na Wyspach kolejne lata do emerytury ( i wtedy można myśleć o powrocie do PL). Ludzie ci dobrze radzą: pomyśl o innych częściach kraju, tańszych, może
@mirko_anonim: nie warto wracać, znajomy mieszka w UK 10 lat chciał wrócić posiedział rok i przed brexitem wrócił bo tu pracował za grosze tylko tyle że mieszkanie miał po rodzicach a teraz siedzi dzieciak ma obywatelstwo i zostaje
@mirko_anonim: nie czytałam całego wysrywa ale zgadzam się z Aga, po co wracać do Polski? Więcej się dorobisz pracując w dominosie w uk niż w pizza Hut w Polsce obviously. Do Polski to warto wrscac po studiach w uk, z kilkoma latami pracy i ugruntowana pozycja i siup jako dyrektor w korpo. Tak to widzę.
@Noami: Ja mam obawy/niechec wracac do PL majac studia z UK, mozliwosc utrzymania 6 cyfrowej pracy zdalnej z UKi wlasnym domu w UK, ktory moglbym sprzedac i kupic dom za gotowke w Wawie. Wizja scierania sie w polskim piekielku wprowadza mnie w leki/depresje. Nie wiem czy chcialbym sie szarpac z homo sovieciectusami. Z drugiej strony, kiedy opuszczam swoja angielska wioske i jade do najblizszego miasta, to widzac ten Zombie land
@mirko_anonim: ja będę wracał jak uda się załatwić leczenie w Polsce bo tylko to mnie tutaj trzyma. Od lat nie jestem w stanie za wiele odłożyć, koszty życia mnie dobijają. Pracuje z domu na self employment i mam możliwość zarabiania tyle samo będąc w UK i w PL. Różnica jest taka że w Polsce z tymi zarobkami bym żył jak krezus a tutaj jestem co najwyżej mocnym przeciętniakiem.
@mirko_anonim Tak jak już wcześniej komentujący wspomnieli. To jest bardzo indywidualna sprawa: Odnośnie powrotu, dużo zależy od tego do jakiego regionu Polski chciałbyś wracać, nawet jeśli Ty znajdziesz przyzwoitą pracę, to czy różowej także przyjdzie to łatwo. Czy masz/macie zamiar w Polsce się rozwijać i dokształcać/robić jakieś dodatkowe kursy lub po prostu się przebranżowić? Póki co w wielu miejscach naprawdę brakuje ludzi do pracy w różnych zawodach, ale jak długo to
rozwij to tez lepszy jezyk i komunikacja z innymi, przedewszystkim gadac, nie przejmowac sie jak udaja ze nie rozumieja bo rozumjeja, tylko tak cwaniakuja, zeby sie zamknac w sobie i za bardzo nie odzywac, zeby sie nie domagac lepszych warunkow.
@mirko_anonim: krótko mówiąc masz rozterki czy chcesz przestać być Polakiem Mirku I zapomnieć o świecie w którym się wychowałeś. Wiesz, tak jakbyś był Anglikiem od urodzenia to nie marzylbys o polskim domku z cegieł bo byś go nie znał. Czy bardzo drogie byłoby kupno jakiegoś domu w UK? Nie dałoby się otworzyć filli w firmie w której pracujesz nie wiem w jakimś Manchesterze i żebyś zaproponował że Ty tym pokierujesz?
Kiedyś w podręcznikach do historii będziemy się uczyć o tak zwanym Wielkim Transferze Światowego Majątku, który rozpoczął się w 2020 roku.
Pandemia, a właściwie jej skutki, spowodowały masowe przejęcie kapitału retailu (czyli nas wszystkich, mas ludzkich) przez 1% najbogatszych ludzi na świecie.
Efekt? Drożejące w galopującym tempie ceny podstawowych produktów, usług, nieruchomości, samochodów - dosłownie wszystkiego. Całość spowodowana przez akumulację dóbr w rękach kilkudziesięciu bogaczy, ograniczenie podaży i wzrost cen.
@mirko_anonim: dość skrajne scenariusze rysujesz - z jednej strony mamy kupowanie nieruchomości w jednym z najdroższych regionów kraju, a z drugiej perspektywa powrotu do braku perspektyw. Wiem że może być to szokiem, ale poza Londynem też jest życie. Może warto byłoby się zastanowić nad restartem kariery w nieco tańszym regionie.
Wrócisz, kupisz co masz kupić i co dalej? Będziesz tyrał za grosze opowiadając kolegom że na wyspach to
wraca się wtedy, kiedy praca i życie w Polsce będzie lepsze niż za granicą. A na to po twoim opisie się nie zanosi. Pomyśl też o przyszłości dzieci, gdzie im będzie lepiej (imo lepiej w UK), poza tym wyrobisz sobie (i twoja kobieta) na Wyspach kolejne lata do emerytury ( i wtedy można myśleć o powrocie do PL). Ludzie ci dobrze radzą: pomyśl o innych częściach kraju, tańszych, może
Odnośnie powrotu, dużo zależy od tego do jakiego regionu Polski chciałbyś wracać, nawet jeśli Ty znajdziesz przyzwoitą pracę, to czy różowej także przyjdzie to łatwo. Czy masz/macie zamiar w Polsce się rozwijać i dokształcać/robić jakieś dodatkowe kursy lub po prostu się przebranżowić? Póki co w wielu miejscach naprawdę brakuje ludzi do pracy w różnych zawodach, ale jak długo to
@haosek: to jeszcze kalkulacja po starych stopach procentowych czy już nowych? ( ͡º ͜ʖ͡º)