@mirko_anonim: chcesz później przez resztę życia żałować lat w których bałeś się zaryzykować i żyć? To gorsze, zapewniam. Żyj, doświadczaj, bo drugiej szansy nie będzie.
@rowerowa_panienka No właśnie boje się znowu doświadczać, bo boje się ponownie zaangażować, bo wiem z autopsji jak to się skończy, odrzuci mnie, lub zerwie. Zresztą poprzednie związki, to takim fuksem wszedłem, bo wiem, że mam brzydką mordę, a teraz tym bardziej mnie nikt nie chce i żadna nie odpowiada
@rowerowa_panienka: Skąd wiesz, że to gorsze? Jako ktoś kto zawsze próbował mogę powiedzieć, że dużo gorzej jest spróbować i zawieść niż nie próbować i żałować.
@mirko_anonim: mnie bardziej przeraża wizja straconych lat, co ci po tym że cię nikt nie skrzywdzi, czujesz się dzięki temu bardziej szczęśliwy? Nie ma możliwości zrobienia kroku do przodu bez ryzyka. Ale żeby zaryzykować trzeba zaufać sobie.
Co Was najbardziej wkurza i frustruje w codziennym życiu?
Żyjemy w czasach, w których poziom codziennej irytacji potrafi bardzo szybko sięgnąć zenitu. Czasem to nagromadzenie małych spraw, które na co dzień nas otaczają i odbierają energię, a czasem poczucie bezradności wobec systemowych absurdów czy wszechobecnej bylejakości. Człowiek stara się żyć spokojnie, robić swoje, a i tak co chwilę trafia na coś, co skutecznie psuje mu humor.
Daj sobie spokój
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
@rowerowa_panienka No właśnie boje się znowu doświadczać, bo boje się ponownie zaangażować, bo wiem z autopsji jak to się skończy, odrzuci mnie, lub zerwie. Zresztą poprzednie związki, to takim fuksem wszedłem, bo wiem, że mam brzydką mordę, a teraz tym bardziej mnie nikt nie chce i żadna nie odpowiada
─────────────────
czy przebywania w strefie komfortu niż porażek.