@Limonene: no tak, jakby powiedziała charlie charlie bravo oscar oscar kilo india november golf sierra to kasjerka z pewnością wiedziałaby o co chodzi ( ͡°͜ʖ͡°)
mówienie imionami zamiast normalnie literami to jeden z najgłupszych nawyków jaki istnieje xD
@Limonene: to niewiele przez telefon rozmawiasz. Daje to pewność, że nie będzie błędu i jak przy zamówieniu jedzenia jest to mało istotne, tak przy zgłaszaniu sprzętu na firmową gwarancję już jak najbardziej. Tym bardziej, że większość call center, do których się dodzwonisz są głośne i nie mają zbyt dobrych słuchawek.
@missioncritical: jeżeli ktoś to mówi bezpośrednio to owszem, jest to głupie. Tym bardziej jak tu ktoś dyktował po prostu nazwę firmy. To tak samo jakby ktoś spytany o markę samochodu odpowiedział Bartosz Marcin Wojciech albo Filip Izabela Anna Teresa xD
@Limonene: nie, bo nazwy firm nie są tak znane jak nazwy marek samochodów. Jak jest głośno, nie chcesz się pier@oli? z ponownym podawaniem nazwy, a ona jest po angielsku jak we wpisie i musi być na paragonie, bo go nie rozliczysz, to podajesz tak żeby nikt się nie pomylił. A jak się trafi ameba, to mamy to co na górze.
@Limonene: nie, bo nazwy firm nie są tak znane jak nazwy marek samochodów. Jak jest głośno, nie chcesz się pier@oli? z ponownym podawaniem nazwy, a ona jest po angielsku jak we wpisie i musi być na paragonie, bo go nie rozliczysz, to podajesz tak żeby nikt się nie pomylił. A jak się trafi ameba, to mamy to co na górze.
@Limonene: nie, bo nazwy firm nie są tak znane jak nazwy marek samochodów. Jak jest głośno, nie chcesz się pier@oli? z ponownym podawaniem nazwy, a ona jest po angielsku jak we wpisie i musi być na paragonie, bo go nie rozliczysz, to podajesz tak żeby nikt się nie pomylił. A jak się trafi ameba, to mamy to co na górze.
źródło: orlen-faktura-przeliterowanie-nazwa-firmy-fail
Pobierzźródło: Icao_Alphabet
Pobierz@volion a czemu by ktoś miał tak powiedzieć, skoro w nazwie najwyraźniej nie ma ani N ani G? xD
@Limonene: to niewiele przez telefon rozmawiasz. Daje to pewność, że nie będzie błędu i jak przy zamówieniu jedzenia jest to mało istotne, tak przy zgłaszaniu sprzętu na firmową gwarancję już jak najbardziej. Tym bardziej, że większość call center, do których się dodzwonisz są głośne i nie mają zbyt dobrych słuchawek.