@Rzewliwy_wykolejeniec: bo mamy masę kompletnie zbędnych obciążeń psychicznych, część osób poza tym ma preferencję funkcjonowanie wieczornego i ma w świecie rannych ptaszków przewalone
@Rzewliwy_wykolejeniec: tez tak mam jak musze rano wstac, wydaje mi sie ze to przez to ze stresuje sie tym ze sie nie wyspie i powstaje taka petla s----------a xD
@Rzewliwy_wykolejeniec jezeli jest to zawsze ta sama godzina sorawdz jaki organ wtedy intensywnie pracuje. Oczyszcza sie czy regeneruje. Tutaj szukalbym problemu.
@Rzewliwy_wykolejeniec: sam sobie r-----------z system biorac te melaniny i inne gowno. skoro zapodajesz dawke melatoniny przed snem to organizm nie potrzebuje jej juz produkowac wiec jak jej poziom spada to sam nie wie co robic
@Rzewliwy_wykolejeniec spróbuj z magnezem, ja biorę od jakiś 3 miesięcy i jest mega poprawa. Nawet moj różowy pasek jest w szoku jak z osoby która zasypiała po 2-3h i potrafiło mnie obudzić praktycznie wszystko to teraz zasypiam jak dziecko w 15minut i na luzie przesypiam całą nockę + zauważyłem ogólną poprawę stanu zdrowia
@Rzewliwy_wykolejeniec: mi pomogła ashwagandha zażywana przed snem ale raz, że to zioło nie jest jakoś oficjalnie przebadane a dwa, porąbane sny po tym często są
@Rzewliwy_wykolejeniec I've been there. Raczej psycha. Tematy poukładane nie w sposób jakbyś sobie tego życzył i to tyle jeśli o sen chodzi. Próbowałem całej tej higieny sny, melatonin, herbat, treningów i nic. W najgorszym momencie nie mogłem ani zasnąć, ani snu utrzymać, a każda noc to bardziej majaki niż regeneracyjny sen. Prochy minimalnie ratują sytuację, ale to tylko chwilowe rozwiązanie. Długoterminowo jedynie rozwiązanie tematów, które Cię bolą. Przynajmniej tak było u
@Rzewliwy_wykolejeniec: Polecam pójść do psychiatry i poprosić o wesołe pastylki na sen. Miałem w pewnym sensie podobny problem i tylko tak mogłem go rozwiązać.
Wpis z mikrobloga
Skopiuj link
Skopiuj link