Wpis z mikrobloga

@pietryna123: Przecież cały czas chodzi o definicje. Red Bull mówi, że jeżeli uznają im ich interpretacje przepisów to są dużo poniżej limitu budżetowego, mówiło się o cateringu, że nie ma jasnej wykładni czy to koszt F1 czy poza F1, teraz sprawa Neweya czy jest wliczany jako pracownik czy nie jest.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Tasde: Zgadzam się ale to powinno być uregulowane. Budget cap wynosi $145m na rok, jeśli Twoi trzej główni inżynierowie/szef zespołu dostają po $10m rocznie i da się to ominąć innym sposobem rozliczenia, to możesz sobie w ten sposób odliczyć $30m. Od początku było wiadomo, że budget cap będzie mieć tego typu dziury i pewnie wygra ten zespół, który będzie mieć najlepszych księgowych, ale z roku na rok te przepisy powinny
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
@kamzie: ale jakie dziury o cwaniakowanie? Przecież rozchodzi się o to, że Red Bull uważa Neweya jako swojego pracownika co wyłącza go z pensji a FIA uważa że nie jest na umowie i włączyli jego pensje do limitu jakby nie był pracownikiem.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Tasde: masz rację, odwrotnie zrozumiałem. W każdym razie druga część mojego komentarza nadal ma sens i jeśli FIA tego ogarnie to te limity można wyrzucić do śmieci
  • Odpowiedz