Wpis z mikrobloga

via Wykop Mobilny (Android)
  • 23
@wielkaberta: dokładnie. "Chodzi mi" to już był powód do dumy wśród kumpli ( ͡° ͜ʖ ͡°) nie mówiło się ile FPSów, mówiło się że gra jest grywalna xD

Pamiętam że z GTA 3 jak wyszło tak miałem. Grałem w 800x600 niczym prawdziwy #pcmasterrace, #!$%@? że średnio tam pewnie z 20 klatek było na Rivie TNT2 M64, szczególnie że właśnie przy tej gierce zdechł mi używany CTX
@Odczuwam_Dysonans: @SzycheU: Kiedyś jak trzeba było, to i się grało w 320x240, bo softwarowo np taki quake w 640x480 klatkował, a mało kto miał jakiś dopalacz tylko się jechało na gołym Pentium 133 lub gorzej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Z kumplami mówiliśmy jak coś za wolno chodziło że żabi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@SzycheU: i jeszcze najlepsi millenialsi 30+ że tera to nie ma grywalności nie ma klimatu, a sami się dowalają, jak to 4k tylko 30fps, animacja otwierania drzwi wygląda nienaturalnie, rozmycie horyzontu, fuj, mamy 21 wiek. Gierki są ciągle dobre, tylko stetryczeli na starość.
@Odczuwam_Dysonans: mi tata przyniósł GTA 3 kiedy miałem jeszcze lekko zmodernizowanego kompa z komunii. Procesor Celeron 366, 64 MB SDRAM oraz Riva TNT2 Ultra.

Gra chodziła ok. 5 FPS na moście, a jak zjechałem autem w miejsce gdize był ruch i NPC'e to klatki spadały do 1-2 FPS. Po chwili gra wywalała do pulpitu.

Rodzice mi wtedy wymienili kompa na całkiem nowego i to był szał jak nagle gierka chodziła 30
@Antorus: szczerze mówiąc to prawdopodobnie wystarczyło Ci dorzucić RAMu. Ja miałem Celerona 400, 160MB RAMu (32 które były oryginalnie i dorzucone 128) i TNT2 M64. I przeszedłem trójkę na tym piecu bodajże dwukrotnie, przy czym godzin to były setki :) na TNT2 Ultra to powinieneś mieć już przyzwoitą wydajność... No ale wiadomo jak to wtedy było. Dwuletni komputer nawet po upgrade'ach dostawał zadyszki w aktualnych tytułach. Pozostaje się cieszyć że koniec