@Urajah: weterynarz niekoniecznie jest dobrym źródłem informacji, bo mało który poleca faktycznie dobrą karmę. Lista dobrych karm - https://imgur.com/a/QqpshUv
@damian125 Polecam spróbować z jakimś niestandardowym źródłem białka, np. kangur, albo w ogóle przejść na BARFa, jeśli lubi surowe mięso (niestety tutaj potrzeba albo zaufanej osoby, która sprzedaje, albo samemu sporo się nauczyć). Warto próbować, ponieważ koty nie powinny w ogóle jeść suchej karmy. Możesz na początku dodawać trochę mokrej
@damian125: ja jak moją dostałam, to miała właśnie trzy miesiące i wiem, że karmili ją suchym. U mnie tego świństwa nie dostawała w ogóle - od razu zaczęłyśmy od mokrego (Feringa). Teraz dalej wpieprza ją z załapałem, co mnie cieszy bo nie mam problemów z suplementacją i obaw o jej nerki.
Suche żarcie traktuje jak przysmaczki, tak więc od wielkiego dzwonu wsadzam jej je do maty węchowej lub czasem wykorzystuję
@damian125: no tak, faktycznie pisałeś :) A z żarciem niekoniecznie chodzi o wpadanie w paranoję, ale po prostu uniknięcie potencjalnych problemów zdrowotnych, które mogą skrócić kocie życie no i ich leczenie tanie nie jest (szkoda, że nie ma opcji ubezpieczeń zdrowotnych dla zwierzaków, kupiłabym).
Moja panienka wygląda obecnie tak (ma rok i prawie trzy miesiące) - witam w klubie tuxie :)
Lista dobrych karm - https://imgur.com/a/QqpshUv
@damian125
Polecam spróbować z jakimś niestandardowym źródłem białka, np. kangur, albo w ogóle przejść na BARFa, jeśli lubi surowe mięso (niestety tutaj potrzeba albo zaufanej osoby, która sprzedaje, albo samemu sporo się nauczyć). Warto próbować, ponieważ koty nie powinny w ogóle jeść suchej karmy.
Możesz na początku dodawać trochę mokrej
Suche żarcie traktuje jak przysmaczki, tak więc od wielkiego dzwonu wsadzam jej je do maty węchowej lub czasem wykorzystuję
A z żarciem niekoniecznie chodzi o wpadanie w paranoję, ale po prostu uniknięcie potencjalnych problemów zdrowotnych, które mogą skrócić kocie życie no i ich leczenie tanie nie jest (szkoda, że nie ma opcji ubezpieczeń zdrowotnych dla zwierzaków, kupiłabym).
Moja panienka wygląda obecnie tak (ma rok i prawie trzy miesiące) - witam w klubie tuxie :)