@kuba_q2: kiedys, na mojej ulicy (nieduża, spokojna) przez parę miesiecy codziennie przyjeżdżał starszy ziomek. Stawał samochodem w tym samym miejscu i tak sobie siedział przez godzine.
@kuba_q2: ja tak mam ale to bardziej jak w Dniu Świra - i co .. , to już?... , nic się więcej nie wydarzy? ... nic więćej mnie nei spotka, to koniec dnia? .. wrócę do domu, będę się gapił w wykop i do spania? ( ͡°͜ʖ͡°)
@Profil_Internetowy: to ja jutro po całym dniu jazdy nie wiadomo gdzie, bo gdzie pojadę to dowiem się rano, nawet nie wychodzę z firmówki, od razu pod blokiem "pszszyt" (odgłos otwierającej się puchy złotego nektaru)
@Profil_Internetowy: tym to się nie przejmuje ( ͡º͜ʖ͡º), posiedzieć odpalić radio i w-----ć czteropak, jeszcze zadzwonię do kogoś czy nie ma ochoty na piwko w garażu, a na marginesie,. żona jedzie jutro z rana do rodziców i wraca we wtorek (⌐͡■͜ʖ͡■)
@Arhus: ja tam odpocznę od jeżdżenia, wożę ludzi co kolportują gazetki różnych sklepów, albo po domach (to się nałażą), albo po blokowiskach po koszach na reklamy, albo jak nie ma koszy to do skrzynek wrzucają, albo kładą na skrzynki, co prawda jutro ostateczny zapis kilometrówki stan na koniec tygodnia 1500 kilometrów z hakiem będzie, mam dość tego tygodnia (zazwyczaj to 700-900 w tydzień wykręcam, ale był nacisk i otwarcie jakiegoś
źródło: comment_1659626809V9neT7Bq3t7TfuJIfbXzeJ.jpg
Pobierz