Było wykroczenie auta z naprzeciwka czy nie? Obudowa prawego nadkola mojego auta wyrwana, nie wiem czy zgłosić się na policję czy nie. Kierujący auta z naprzeciwka się nie zatrzymał, po prostu pojechał.
@darek-jg: no właśnie, ale jechałem z dzieckiem i dziękuję za kolizję, wolę jej uniknąć. W teorii jakby na zwykłej drodze jednak we mnie na kolizję i bym zjechał w prawo to też sam bym sobie uszkodził samochód? Najważniejsze aby zrobić wszystko aby minimalizować możliwość uszczerbku na zdrowiu kogokolwiek.
@WMPP: zwykła droga jest szersza więc nie jedziecie na kolizję chyba że np wyprzedza twoim pasem to wtedy oczywiście jego wina ale tu obaj jechaliście jak najbliżej krawędzi jezdni. W takiej sytuacji się zatrzymujesz i jak on walnie to bedzie jego wina
Wymijanie na wąskiej drodze Niektóre wąskie drogi uniemożliwiają bezpieczne wyminięcie się dwóch pojazdów. Kierowcy są zobowiązani do zachowania bezpiecznego odstępu, a w razie potrzeby nawet zjechać z drogi. Jednak przepisy w żaden sposób tego nie regulują, więc obowiązuje… kultura?
Nie do końca, bo na niektórych tego typu drogach i w niektórych ich fragmentach nie ma miejsca na zjechanie, chyba że w zarośla lub w głębokie dziury. Czy kierujący jest zobowiązany do narażania
@darek-jg: @KrolOkon: zawsze się zatrzymuje jak widzę że jest miejsce po mojej stronie, w tym przypadku jedyne miejsce było po jego stronie. Jak wjechałem w wąski odcinek to on był jeszcze przed skrzyżowaniem i mógł zjechać z drogi. Dopiero po chwili były dwa wyjścia - on staje w zjeździe i ja przejeżdżam, albo ja staje i albo on cofa albo ja cofam...
https://youtu.be/7qut0hld3_s
Było wykroczenie auta z naprzeciwka czy nie? Obudowa prawego nadkola mojego auta wyrwana, nie wiem czy zgłosić się na policję czy nie. Kierujący auta z naprzeciwka się nie zatrzymał, po prostu pojechał.
Komentarz usunięty przez autora
Niektóre wąskie drogi uniemożliwiają bezpieczne wyminięcie się dwóch pojazdów. Kierowcy są zobowiązani do zachowania bezpiecznego odstępu, a w razie potrzeby nawet zjechać z drogi. Jednak przepisy w żaden sposób tego nie regulują, więc obowiązuje… kultura?
Nie do końca, bo na niektórych tego typu drogach i w niektórych ich fragmentach nie ma miejsca na zjechanie, chyba że w zarośla lub w głębokie dziury. Czy kierujący jest zobowiązany do narażania