Wpis z mikrobloga

@shox: kiedys poszlam do lekarza innej specjalizacji i siedzialam na korytarzu - gdzies tam na przeciwko gabinet dietetyka byl... Wchodzi do tego gabinetu kolejny pacjent, a ja slysze jak ta lekarka sie wydziera wiec patrze odruchowo, a tam baba sztywniutko 100kg, wieksza od pacjentki, ktora wlasnie weszla xD jak to mowia - szewc bez butow chodzi...( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz