Aktywne Wpisy

luciditygone +110
Przypomniało mi się, jakie upokorzenie czułam szukając pracy w peaku pandemii świeżo po licencjacie. Rozsyłałam setki CV dziennie i g---o. Z desperacji wysłałam na przeczekanie CV do kołchozu, gdzie na akord składa się kinder niespodzianki XD A rekruterka zadawała mi tam wiele bezsensownych pytań typu jakim zwierzęciem chciałabym być albo jakie są nietypowe zastosowanie widelca. Siedziałam tam i prawie się rozpłakałam na miejscu, w życiu nie czułam takiego zażenowania. Równie dobrze za

Wesol96 +13




źródło: comment_OP5HXgpD34wLpNB5szWuOO9ASO8XvIyT.jpg
Pobierzźródło: comment_n2h0iksqYjS1dphaGIBFELdyXuiuomSU.jpg
Pobierz@Deszczowy_Smok: x2
źródło: comment_9OAumdC3tVWx7ZveoHzwcwn18aBJQlny.jpg
Pobierz