Wpis z mikrobloga

@nigdy_mnie_nie_zbanujecie: prawda jest taka, że bez pomocy silnika to ciężko wypowiadać się o tej partii. Nawet GM Bartel komentujący ten pojedynek pewnych idei stojącymi za niektórymi ruchami, by nie dał rady bez komputera chyba znaleźć. Natomiast niewątpliwie Azer świetnie w pewnym momencie odczytał sytuację i tym pogrzebał losy Polaka.

Jasne, że szkoda, ale to będzie dobra nauczka dla Janka, który chyba w pewnym momencie poczuł się zbyt pewnie.