Wpis z mikrobloga

@wewryman: Pod 112 zostaje przekierowany również numer 998 i co za tym idzie chłopaki jeżdżą do każdych pierdół typu "spadła mi dachówka z dachu".
@hirko: to też, choć nie tylko. To także choćby za duże rejony podległe obsłudze telefonicznej jednego centrum, co czyni niemożliwym do ogarnięcia go fizycznie (gdyby to były dwa - trzy powiaty, a nie połowa województwa - można by się jeszcze wszystkiego z czasem nauczyć). Kolejna sprawa - brak jakiejkolwiek świadomości dotyczącej posiadanych w rejonie sił i środków. Dyspozytorzy CPR powinni mieć co najmniej podgląd co i w jakim rejonie do dyspozycji