Wpis z mikrobloga

via Wykop Mobilny (Android)
  • 10
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jestemaska: Myślę że kolega nie jest psychopatą. Ludzi inteligentnych śmieszy hipokryzja. Ludzie myślą że mięso bierze się z lodówki a świat jest jak w bajce z jelonkiem bambi. Świat jest brutalny większy zjada mniejszego. Czasami z głodu czasami dla zabawy, koty zabijają dla zabawy.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@gawronfly: still kot=zwierze bez "duszy", nawet jesli zabija ptaka for fun robi tak bo nakazuje mu jakiś wrodzony instynkt, koleś w kapelusiku znany jako myśliwy skazuje na cierpienie ptaki, które tylko postrzeli pozostawiając same sobie raczej nie ma tego zaprogramowanego w genach i jest to jego wybór.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@gawronfly no o to chodzi ze ja wlasnie nie rozumiem co musi miec w glowie rzekomo ZDROWY czlowiek ktory ot tak w mgnieniu oka pozbawia życia wolną zwierzynę bo kuje go w gardziołko kaczka z ekologicznej hodowli, którą może kupić w hipermarkecie albo sklepie eko. Aż tak bardzo kują was w oczy te kaczki na wolności?
  • Odpowiedz
@jestemaska: Czyli uważasz że kaczki w hodowli są zdrowsze imają lepsze życie? Wytłumacz mi proszę czym się różni zabicie kaczki hodowlanej od dzikiej?
Obawiam się że to jest czysta hipokryzja.
  • Odpowiedz
@jestemaska: Uwielbiam obserwować zwierzynę na wolności. Pewnie o tym nie wiesz bo się nie interesujesz, prawdziwie dzikich kaczek już w zasadzie u nas niema. Poprzez debili którzy zaczęli je dokarmiać wyniosły się z naturalnych lęgowisk do miast i w pobliże ludzkich osiedli.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@gawronfly: chociażby dlatego, że hodowle istniały i będą istnieć i to, że pobiegacie kilka dni po polowaniach nie oznacza, że w inne dni nie jecie KFC czy nie kupujecie mielonego w LIDLu. W hodowlach eko jest pewność, ze zwierzęta sa zabijane w możliwie najbardziej humanitarny sposób, a nie postrzelone polecą dalej na pastwę drapieżników. Chyba nie chcesz się kłócić, że tak się nie dzieje, bo nawet w komentarzach pod moimi
  • Odpowiedz
@jestemaska: Jeżeli chcesz porozmawiać o patologii w hodowlach to też chętnie się wypowiem. Ale z twoją wrażliwością mogła być całkowicie zrezygnować z mięsa.
Nie poluje. Nie jadam w kfc i fast foodach.
Mielone z lidla jadłem może 2 razy w życiu.
Wiem że to przerasta twoją wyobraźnie, ale ludzie potrafią tak żyć. A wracając do twoich fantazji, naczytałaś się głupot pseudo-ekologicznych organizacji i z marginalnego zjawiska robisz aferę. Chcesz pomóc
  • Odpowiedz