Wpis z mikrobloga

@cinu4: Gdyby sędziwie nie byli stronniczy to Hamilton nie startowałby z P1 tylko ze środka stawki za dwukrotne niebezpieczeństwo jakie stworzył w FP3 a w wyścigu dostałby karę za wypychanie z toru skoro sędziowie uznali, że Verstappenowi się należała. Tymczasem Hamilton wyszedł z tamtego GP jedynie z reprymendą i karą 25k za świadomą możliwość zagrożenia zdrowia bądź życia innego kierowcy, gdy przypomnę, że za dotknięcie palcem skrzydła pod parc ferme
  • Odpowiedz
@Tasde: ale przecież gdyby Verstappen zjechał na pit stop a Hamilton by wyczekał i byłaby czerwona flaga to clownworld Verstappena do dzisiaj krzyczałby maFIA i ze to była wyreżyserowana szopka. Leciały by tekstu w stylu "czekali na pit Verstappena i cyk czerwona jaka to jest zalosna organizacja XDD" i nawet nie udawaj ze byloby inaczej

Poza tym OP nie sugeruje ustawki pod Verstappena tylko raczej o to że wystarczy że Mercedes
  • Odpowiedz
@Gaboleusz:

ale przecież gdyby

Gdyby, to byś wtedy mógł napisać to co ja napisałem teraz. Ale gdybanie to nie rzeczywistość więc co kogo obchodzi "co by było gdyby". Ja bym ci powiedział, że hamiltoniarze by z-------i do końca świata internet, że Verstappen jest mordercą jakby zrobił na Silverstone to, co zrobił Hamilton i dostałby za to większą karę niż 10 sekund. Tylko co z tego, skoro taka sytuacja nie miała miejsca? Nic.
  • Odpowiedz