Wpis z mikrobloga

@NieznanyAleAmbitny: (#) Kupując japońca ( z lat 90) musisz mieć zapasowy silnik, nie wiesz co kupisz bo nawet jak silnik bedzie kapeć to kompresja będzie odpowiednia, d-------e też, ale litr oleju na 1000km ;( No i budy, które gniją, oraz głosno w środku i siedzisz prawie jak w żuku (zalezy jeszcze jaki japoniec)
  • Odpowiedz
@Deszczowy_Smok: dwa nissany micra k10 i vitare teraz mam.

Pierwsza mikre kupilem za 300zł i za tyle sprzedałem. Nie bylo tam ani jednej sprawnej czesci (naprawdę)

Drugą mikre kupilem za 500zł a sprzedałem za 500 Euro (stuningowałem ją)

Vitara to mój wszedołaz ale marzy mi sie do niej jakies soft turbo i tak sie zastanawiem czy aby przypadkiem cos na wiosnę nie porobić ale boje sie ze z LPG nie
  • Odpowiedz
@Deszczowy_Smok: wiem i to mnie smuci. Turbo kit z usa kosztuje z 500$ to tak jakby w PL kosztował 500PLN biorac pod uwage zarobki. Moze by szło to wysterować jakąś HONDatą... Na suzuki.info.pl jest uturbiona vitara, musze poczytac co za gajgery tam facet pomontował.
  • Odpowiedz