Wpis z mikrobloga

mnóstwo konserw wyciera sobie gęby "ograniczaniem wolności słowa" czy "hipokryzją lewactwa", które to nie chce "tolerować nietolerancji"


@TheBedThatEats: to bawi za każdym razem, kiedy ktoś wytyka palcem, że losowi ludzie coś powiedzieli i ekstrapoluje się ich wypowiedzi na całą partię/grupę krzycząc, że to hipokryzja po czym robiąc to samo z drugiej strony i chwaląc się, że to wielki argument.
  • Odpowiedz